NFL
Niespodziewane wydarzenia w Indian Wells! Coco Gauff zmuszona do przerwania meczu z powodu kontuzji. Co to oznacza dla turnieju?
Ta wiadomość to istny wstrząs dla turniejowej drabinki w Indian Wells, ale również arcyważne wieści dla Igi Świątek. Coco Gauff doznała kontuzji i nie była w stanie kontynuować meczu! Amerykańscy kibice drżeli po tym, co zobaczyli w drugim secie. Doskonale wiedzieli, że kontuzja ich gwiazdy ma olbrzymie konsekwencje, także dla rankingu.
Coco Gauff mogła czuć się faworytką meczu z Alexandrą Ealą. Panie dopiero co grały ze sobą kilkanaście dni temu w Dubaju, gdzie znacznie lepsza była wyżej notowana Amerykanka. Gauff doskonale wiedziała, co robić, by odnieść sukces przeciwko utalentowanej Filipince. Ale już po pierwszych gemach meczu było widać, że… coś jest nie tak.
Początek spotkania, choć niezwykle nerwowy (aż cztery przełamania z rzędu!), pokazał kibicom, że Coco Gauff walczy z pewnym problemem. I nie chodziło o podwójne błędy serwisowe, które wciąż są jej zmorą. Amerykańska gwiazda popełniała zbyt wiele niewymuszonych błędów. A gdy poprosiła o pomoc fizjoterapeutki, stało się jasne, że chodzi o problemy zdrowotne.
Od stanu 2:1 kolejne pięć gemów z rzędu padło łupem Alexandry Eali. Filipinka zdobywała kolejne punkty z niebywałą łatwością i w pewnym momencie sama musiała zdać sobie sprawę, że rywalka nie czuje się w pełni sił. A gdy ramię Coco Gauff zostało obandażowane, stało się jasne, że Amerykankę czeka walka nie tylko z rywalką, ale też z potężnym bólem.
Po dwóch kolejnych gemach wygranych bez problemu przez Ealę na początku drugiego seta Gauff zdecydowała się na krok, którego można było się spodziewać. Podeszła do siatki, podziękowała rywalce i poddała mecz, rezygnując z dalszej gry w Indian Wells. Kibice na trybunach nagrodzili ją oklaskami, ale na razie nie wiadomo, co dokładnie stało się z jej ramieniem. Strapiona mina mistrzyni Rolanda Garrosa uwieczniona przez telewizyjne kamery nie pozwalała kibicom na optymizm.
Rezygnacja Gauff stanowi wstrząs dla turniejowej drabinki. Przypomnijmy, że tenisistka z USA była potencjalną rywalką dla Aryny Sabalenki na etapie półfinału. Decyzja podjęta przez rywalkę ma duże znaczenie także dla Igi Świątek, a to dlatego, że tenisistka rozstawiona z numerem 4. w drabince miała szansę na to, by awansować na drugie miejsce w rankingu WTA kosztem właśnie Polki.
To już na pewno się nie wydarzy. Gauff pożegnała się z Indian Wells jako pierwsza zawodniczka z czołowej dziesiątki rankingu i na pewno nie awansuje powyżej czwartego miejsca. Igę Świątek wciąż wyprzedzić mogą jednak Jelena Rybakina lub Jessica Pegula.
Alexandra Eala po zakończeniu spotkania wyglądała na wyraźnie poruszoną losem rywalki. Filipinka nie mogła w pełni cieszyć się z awansu, który przyszedł w okolicznościach, jakich zapewne sama wolałaby uniknąć. W tym momencie wiadomo już, że wschodząca gwiazda kobiecego tenisa zagra o ćwierćfinał w czwartej rundzie z Czeszką Lindą Noskovą. Jej potencjalną rywalką w kolejnym spotkaniu może być albo Talia Gibson, albo Jasmine Paolini.
