NFL
Niesłychane, jak potraktowali go Polacy 😱
W trakcie Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 Kacper Tomasiak stał się jednym z najjaśniejszych punktów polskiej reprezentacji. Występując w swojej pierwszej imprezie tej rangi zdobył aż trzy medale: wicemistrzostwo olimpijskie na skoczni normalnej, brązowy medal na skoczni dużej oraz kolejne srebro w konkursie duetów razem z Pawłem Wąskiem.
Takie osiągnięcie jest rzadkością w polskim sporcie zimowym – zwłaszcza w tak młodym wieku. Tomasiak, pochodzący z Bielska-Białej i mający zaledwie 19 lat, w krótkim czasie stał się jednym z najczęściej komentowanych sportowców w kraju po zakończeniu igrzysk. Jego postawa na skoczni i sukcesy sportowe przyciągnęły uwagę mediów, ekspertów i kibiców.
Pomimo ogromnych pochwał za sportowe osiągnięcia, rozgłos wokół Tomasiaka szybko przerodził się w dyskusję w mediach społecznościowych. Wśród komentarzy w sieci pojawiły się zarówno głosy uznania, jak i liczne hejtowe wpisy, co sprawiło, że sukces młodego sportowca został przykryty przez kontrowersje wokół jego osoby.
Kacper Tomasiak (fot. Pawelstanczyk2301/wikipediacommons)
Wyznanie, które podzieliło internet
Internet po triumfie Tomasiaka zareagował ogromnym odzewem – niestety nie tylko pozytywnym. Redakcja NewMedia24 opisuje, że po sukcesach sportowych rozpoczęła się w sieci fala komentarzy skierowanych przeciwko skoczkowi, w dużej mierze ze względu na jego wiarę.
Tomasiak nie ukrywa faktu, że jest wierzącym katolikiem i uczestniczy w życiu Kościoła, a w młodości pełnił funkcję lektora w parafii.
Jednak zawsze w takich najważniejszych momentach zazwyczaj wszystko się dobrze układa. Mam odczucie, że to nie tylko kwestia szczęścia, ale czegoś większego, co mi pomaga z boku
-mówił skoczek w Dzień Dobry TVN
Publiczne mówienie o swojej wierze oraz zaangażowanie w życie wspólnoty kościelnej nie spotkało się jednak z aprobatą wszystkich użytkowników internetu. W sieci pojawiło się wiele uszczypliwych wpisów, w których wprost kpi się z religijności Kacpra Tomasiaka.
Daniel Martyniuk kontaktował się z Marcinem Millerem. Padła obietnica
Czytaj dalej
Kim z zawodu był ojciec Włodzimierza Czarzastego? Odpowiedź może zaskoczyć
Czytaj dalej
Hejt na naszego skoczka. Komentarze, które szokują
W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia przedstawiające wicemistrza olimpijskiego m.in. podczas służenia do mszy świętej. Dla wielu internautów był to powód do pochwał i wyrazów wsparcia. Nie zabrakło jednak również ostrych, uderzających w jego wiarę komentarzy.
Na plebanii w Dąbrowie Górniczej szybko by go wyleczyli z tych guseł
-pisał jeden z internautów
Nie zabrakło także komentarzy jawnie wyśmiewających nie tylko deklaracje Tomasiaka, ale i samą wiarę katolicką
A już myślałem, że to kwestia lat ciężkich treningów, a to wszystko zasługa Boga… na IO powinno się więc wysyłać zakonników, a nie sportowców, mielibyśmy więcej medali
-pisał inny komentujący
Jak wynika z przeglądu reakcji pod postami dotyczącymi skoczka, obok słów wsparcia i podkreślania, że wiara jest prywatną sprawą sportowca, pojawiały się także głosy otwarcie krytykujące katolicyzm i samo publiczne mówienie o religii.
Dyskusja wokół osoby Tomasiaka pokazuje, jak szybko internetowa debata potrafi przenieść się z tematu sportowych osiągnięć na kwestie światopoglądowe. Trzykrotny medalista olimpijski stał się nie tylko bohaterem sportowych nagłówków, lecz także uczestnikiem ostrej wymiany zdań w mediach społecznościowych, gdzie jedni bronią jego prawa do otwartego wyznawania wiary, a inni reagują na to w sposób skrajnie krytyczny.
Rozwiń
Stanęli w jego obronie. Mocne słowa po fali hejtu
Fala krytycznych komentarzy pod adresem Kacpra Tomasiaka nie przeszła bez echa. Wiele osób w mediach społecznościowych zaczęło publicznie reagować na hejt wymierzony w młodego medalistę olimpijskiego, apelując o elementarny szacunek i oddzielenie sportowych osiągnięć od światopoglądu. Wśród głosów wsparcia szczególną popularność zdobył wpis opublikowany na Facebooku przez zespół „MR GÓRAL”. Muzyk zamieścił zdjęcie skoczka i w ostrych słowach odniósł się do fali krytyki.
To, że ktoś jest wierzący czy ministrantem jest powodem do tego żeby się z niego drwić i nie doceniać. Ten świat współczesny w erze mediów społecznościowych odebrał ludziom niektórym resztki szarych komórek.
– czytamy na portalu Facebook
Do dyskusji wokół osoby Kacpra Tomasiaka odniósł się również popularny w mediach społecznościowych stand-uper „Positive Marcin”. 17 lutego zamieścił wpis, w którym skomentował falę krytyki spadającą na medalistę olimpijskiego. Jak podkreślił, ocenianie sportowca przez pryzmat jego przekonań religijnych jest – jego zdaniem – niedopuszczalne i budzi sprzeciw.
W swoim poście zwrócił uwagę, że sukcesy reprezentanta Polski powinny być powodem do dumy, a nie pretekstem do ataków światopoglądowych.
