NFL
Niesłychane, do czego doszło❗️
Minister Radosław Sikorski podczas konferencji po exposé bezpośrednio odniósł się do komentarzy głowy państwa dotyczących źródeł konfliktu na Wschodzie.
„Mam nadzieję, że źle usłyszałem i pan prezydent nie obwiniał Unii Europejskiej za wojnę w Ukrainie” – oświadczył szef dyplomacji, ostrzegając, że nacjonalizm szkodzi narodowi.
Z kolei prezydent Karol Nawrocki zarzucił ministrowi brak asertywności wobec Brukseli, porównując wspólnotę do uszkodzonego pojazdu.
„Pan minister co prawda przyznał, że podwozie tego samochodu, który nazywa się Unia Europejska, psuje się, natomiast chciałbym tutaj większego wsparcia rządu w naprawie KE” – stwierdził prezydent.
Obie strony sporu zgadzają się co do kryzysu instytucjonalnego, lecz proponują odmienne metody jego rozwiązania.
Sikorski poruszył ważne wątki w trakcie przemówienia. Jego słowa słyszała cała Polska
W wystąpieniu sejmowym minister Sikorski określił sytuację międzynarodową jako krytyczną, wskazując na konieczność natychmiastowej mobilizacji. Szef dyplomacji przypomniał o tragicznej śmierci siedmioletniej obywatelki Polski w Tarnopolu:
„W nocy z 18. na 19 listopada na skutek rosyjskiego ataku rakietowego zginęła wraz mamą siedmioletnia Amelia”.
Sikorski przytoczył również ostrzeżenia europejskich liderów o możliwej eskalacji konfliktu z Rosją jeszcze w 2026 roku. Według MSZ, bierność lub liczenie wyłącznie na pomoc sojuszników stanowi obecnie zaproszenie do dalszej agresji.
„Historia wrzuca nas na głęboką wodę” – stwierdził
Minister podkreśla, że bezpieczeństwo jest warunkiem nadrzędnym realizacji wszystkich innych celów państwa w obliczu imperialnej polityki Kremla.
Ziobro w panice przed wyborami w 2026 roku. Poseł KO o „Planie B” i ucieczce do naszego sąsiada
Czytaj dalej
Zderzenie na S8, drogowcy aż łapali się za głowę. To kolizja z udziałem miliona złotych
Czytaj dalej
Dyplomatyczny spór o nominacje ambasadorskie
Ważnym punktem wymiany zdań była kwestia obsady placówek dyplomatycznych, która ujawniła komunikacyjny chaos na linii rząd-prezydent. Radosław Sikorski doprecyzował, że jego podziękowania za podpisanie 24 nominacji były skierowane do poprzednika Karola Nawrockiego.
„Ja dziękowałem prezydentowi Andrzejowi Dudzie właśnie za to, że podpisał 24 nominacje ambasadorskie, a pan prezydent chyba myśli, że się nie dogadaliśmy” – wyjaśnił minister.
Karol Nawrocki przedstawił jednak inny obraz sytuacji, sugerując trwające negocjacje personalne.
„Teraz decyzja czy ruch jest po stronie ministra, wicepremiera Sikorskiego” – poinformował.
Prezydent dodał, że przedstawił resortowi konkretną kontrpropozycję i oczekuje na gotowość rządu do zawarcia kompromisu w sprawie kluczowych placówek.
Postulaty asertywności i reformy Komisji Europejskiej
Prezydent Nawrocki w swojej ocenie exposé wyraził oczekiwanie, że polski rząd przyjmie twardszą postawę w negocjacjach z organami unijnymi.
„Zabrakło mi nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej” – podsumował.
Głowa państwa domaga się aktywności w naprawie struktur wspólnoty. Radosław Sikorski odpowiedział na te postulaty, kładąc nacisk na stabilność instytucjonalną i jedność transatlantycką. Argumentował:
„Polska jest silniejsza, gdy jest zakorzeniona w instytucjach Zachodu i jest mocnym filarem zarówno NATO, jak i Unii Europejskiej”.
Różnica zdań dotyczy fundamentalnego podejścia do suwerenności: prezydent stawia na reformę poprzez nacisk zewnętrzny, natomiast szef dyplomacji na konsolidację wewnątrz struktur europejskich jako jedyną metodę przeciwdziałania zagrożeniom płynącym z trwającej wojny.
