NFL
Nieprawdopodobna sytuacja w trakcie meczu Hubiego 😳😳 ➡
Aż trudno uwierzyć, że te słowa padły naprawdę. W trakcie meczu z Hubertem Hurkaczem Aleksander Bublik nie mógł wytrzymać, dziwiąc się falującej dyspozycji polskiego tenisisty. — Co to ku**a jest?! — wściekał się reprezentant Kazachstanu, porównując samego siebie do… Novaka Djokovicia. W sieci pojawiło się nagranie tej sytuacji, które już jest hitem.
W pewnym momencie aż trudno było uwierzyć w to, co działo się w meczu Huberta Hurkacza z Aleksandrem Bublikiem w turnieju ATP w Rotterdamie. Polak grał kapitalnie i serwował, by pokonać wielkiego faworyta, ale w niespodziewanym momencie popełnił aż trzy podwójne błędy serwisowe i dał się przełamać.
choć Polak przeplatał asy serwisowe niewymuszonymi błędami, pozostawał w grze o wygraną. Krótko skwitował to Aleksander Bublik, którego słowa zarejestrowały mikrofony przy korcie.
— As, as, podwójny błąd, podwójny błąd, as, as… co to ku**a jest?! I mówią, że to w mojej grze nie ma rytmu? Przy nim jestem Djokoviciem — pieklił się tenisista z Kazachstanu, krzycząc wściekle do swojego sztabu.
Warto dodać, że to nie jedyne takie zachowanie w karierze Aleksandra Bublika. Tenisista z czołowej dziesiątki rankingu ATP słynie z zabawnych sytuacji na korcie i można zakładać, że tym razem także nie chciał obrazić reprezentanta Polski, który jest zresztą jego dobrym kolegą. Panowie planowali nawet wspólny występ w turnieju deblowym w Rotterdamie, lecz losowanie singla doprowadziło do zmiany tych planów.
