NFL
Niepokojące, jak zareagował. Cały świat wstrzymał oddech 😱
Do zdarzenia doszło w stolicy Arabii Saudyjskiej, gdzie mieści się amerykańska placówka dyplomatyczna. Saudyjskie ministerstwo obrony przekazało, że w teren ambasady uderzyły dwa bezzałogowe statki powietrzne. W oficjalnym komunikacie podano, że skutkiem ataku był „ograniczony pożar i niewielkie zniszczenia”. Nie przekazano informacji o ofiarach.
Z relacji, na które powołuje się agencja Reuters, wynika, że w okolicy słychać było silny wybuch, a nad budynkiem pojawiły się płomienie i kłęby dymu. Z kolei CNN podała, że w ambasadę uderzyły dwa drony pochodzące z Iranu. Te doniesienia wpisują się w szerszy kontekst napiętej sytuacji w regionie.
Warto podkreślić, że wcześniej irańskie bezzałogowce miały zaatakować również saudyjską rafinerię ropy naftowej w Ras Tanura. W efekcie działalność zakładu została wstrzymana. To pokazuje, że incydent w Rijadzie nie był odosobnionym przypadkiem, lecz elementem szerszej eskalacji działań wymierzonych w cele związane z USA i ich sojusznikami.
Iran, fot. Canva
Donald Trump zapowiada odwet USA po uderzeniu w placówkę
Na atak zareagował prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W rozmowie na antenie NewsNation mówił wprost o działaniach odwetowych prowadzonych przez USA.
– Czynimy wiele szkód. Wyrządzamy im ogromne szkody – mówił w telewizji NewsNation prezydent USA Donald Trump.
Dopytywany o sytuację polityczną w Iranie i to, kto realnie sprawuje tam władzę, odpowiedział krótko:
– Wkrótce się dowiecie – mówił Donald Trump w telewizji NewsNation.
Jednocześnie zaznaczył, że na ten moment nie uważa za konieczne wysyłania do Iranu wojsk lądowych, choć wcześniej tego samego dnia przyznał, że taka opcja nie jest całkowicie wykluczona, „jeśli będzie to konieczne”.
Prezydent zapowiedział również, że „wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za atak na amerykańską ambasadę i poległych żołnierzy”. Według informacji przekazanych przez Dowództwo Centralne, w dotychczasowej operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu amerykańskich wojskowych. Te dane pokazują, że napięcie między stronami już wcześniej miało wymiar militarny i pociągnęło za sobą realne straty.
Wielki wstrząs na stacjach w Polsce. Tyle płacimy za litr benzyny
Czytaj dalej
Nawrocki uderzył w Tuska przed całą Polską. Wystarczyło jedno zdanie
Czytaj dalej
Departament Stanu wzywa Amerykanów do opuszczenia krajów Bliskiego Wschodu
W obliczu rosnącego zagrożenia amerykańska administracja podjęła dodatkowe kroki. Departament Stanu USA zaapelował do obywateli przebywających w kilkunastu państwach Bliskiego Wschodu o ich natychmiastowe opuszczenie. Ostrzeżenie dotyczy m.in. Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Egiptu, Iranu, Iraku, Izraela (wraz z Zachodnim Brzegiem i Strefą Gazy), Jemenu, Jordanii, Kuwejtu, Libanu, Omanu, Kataru, Syrii oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Amerykanom zalecono skorzystanie z komercyjnych środków transportu i niezwłoczne wyjazdy, co wskazuje na poważną ocenę ryzyka. Równolegle konto ambasady USA na platformie X wezwało obywateli przebywających w Rijadzie, Dżuddzie i Zahranie do pozostania w bezpiecznych miejscach oraz ograniczenia podróży w pobliżu obiektów wojskowych.
Od soboty Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą operację wymierzoną w Iran. W odpowiedzi Teheran rozpoczął ataki na Izrael oraz inne państwa regionu, ze szczególnym uwzględnieniem amerykańskich baz wojskowych. Uderzenie w ambasadę w Rijadzie wpisuje się w tę spiralę działań i odwetów, która coraz wyraźniej obejmuje kolejne kraje Bliskiego Wschodu.
