Connect with us

NFL

Niedoszła synowa znów uderza w Edytę Górniak. “Obrzydliwe”

Published

on

Kto by pomyślał, że rozstanie dwójki młodych ludzi wywoła taką medialną wojnę. Po tym jak niedoszły teść Allana Enso (dawniej Krupa) ogłosił, że syn Edyty Górniak nie jest już w związku z jego córką, możemy obserwować intensywną wymianę ciosów między zwaśnionymi obecnie rodzinami. Do awantury wmieszała się nawet Ewa Minge, która postanowiła stanowczo opowiedzieć się po stronie wielkiej artystki. Na odpowiedź niedoszłej synowej Górniak, 18-letniej Nicol Pniewskiej nie trzeba było długo czekać.

Allan Enso (dawniej Krupa), syn Edyty Górniak, i Nicole Pniewska oficjalnie byli parą od połowy 2023 r. Jednak tydzień temu media obiegła informacja o ich rozstaniu. Młodzi od dłuższego czasu trzymali to w tajemnicy, ale ojciec dziewczyny, Bart Pniewski postanowił ogłosić tę nowinę całemu światu.

W swojej wypowiedzi dla mediów na ten temat postanowił przy okazji zaatakować Edytę Górniak. – Pozostają w dobrych relacjach i mam nadzieję, że jeśli jego mama nie zepsuje teraz ich relacji, to wszystko nadal będzie ok – powiedział Pudelkowi Bart Pniewski.

Edyta Górniak nie mogła pozostawić tego bez odpowiedzi. “I tak oto, odebrałeś im prawo decyzji, czy chcą się tym dzielić publicznie. Naraziłeś w tym momencie nasze dzieci na dodatkowy stres, który z pewnością przewidziałeś. Od wielu tygodni nikt o tym nie wspominał w mediach, dopóki ty dziś tego nie powiedziałeś (!) Jakże troskliwe to z twojej strony podać tak osobisty i trudny dla nich temat — medialnie. Brawo rodzic” — napisała artystka na swoich mediach społecznościowych.

Potem zrobiło się jeszcze ciekawiej. Pniewski opublikował w sieci nagranie, na którym widać, jak pod osłoną nocy Edyta Górniak i Allan zabierają ze studia nagraniowego, które Enso założył wspólnie z Nicole, wszystkie rzeczy. Piosenkarka tłumaczyła, że syn odzyskał tylko swoją własność.

Burzliwymi rodzinnymi perypetiami przez kilka dni żył prawie cały polski internet. Medialna awantura oburzyła Ewę Minge. Projektantka postanowiła wziąć w obronę artystkę, którą od lat samodzielnie wychowuje swojego jedynego syna.

Zażenowanie sięgnęło na tyle głęboko, że postanowiłam zabrać głos, bo dno zostało przebite. Dwoje młodych ludzi polubiło się, byli razem. Jak to w życiu bywa, coś pękło i każde poszło w swoją stronę, nie informując o tym świata. Dlaczego? Prawdopodobnie z powodu tego czego każdy z nas w takiej chwili doświadcza, bólu, poczucia porażki, potrzeby przeżycia żałoby w ciszy…czasem wstydu czy poczucia winy. To zbiór ludzkich emocji normalnych w takiej sytuacji bez względu na wiek, status społeczny czy doświadczenie. Zawsze rozpatrujemy rozstanie w kategorii jakiejś porażki. Ale mamy tu Pana, który podobno w konsultacji z córką obwieścił światu, co się wydarzyło …bo NIBY media go pytały…? Tak samo jak media biegały do budki z bułkami, żeby sfotografować Alana, jak pomaga w „rodzinnym” biznesie. Wyczuwam tu grila …tyle, że tradycyjnie pieczeń była z nośnego nazwiska. Reklama własnej osoby, biznesu za miliony i kolekcji butów …bo nic innego do głowy mi nie przychodzi” – napisała wzburzona projektantka.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247