NFL
Niebywałe co robiła Holecka na antenie Republiki, gdy Polska grała ze Szwecją. Takich scen jeszcze nigdy nie było
Danuta Holecka pojawiła się w programie „Klub Sportowy” nadawanym na antenie Telewizji Republika w momencie, gdy trwał mecz Polska kontra Szwecja. Dziennikarka zdecydowanie nie gryzła się w język podczas komentowania tego spotkania, a widzowie z zaskoczeniem przysłuchiwali się jej wypowiedziom. Uwagę przykuwał również ciekawy dodatek, jaki miała ze sobą prezenterka. Wszystko za sprawą oryginalnego szalika z własnym wizerunkiem.
Polacy pokładali ogromne nadzieje we wtorkowym sportowym spotkaniu, lecz ostatecznie mecz ten zakończył się niepowodzeniem polskiej reprezentacji. Wynik 3:2 dla rywali zelektryzował kibiców, którzy liczyli na zupełnie inny finał.
Zdarzenie to na żywo komentowano również w Telewizji Republice w programie „Klub Sportowy”. Niemałym zaskoczeniem była obsada tego formatu, ponieważ do Rafała Patyry, Mateusza Nowaka oraz Andrzeja Grajewskiego dołączyła Danuta Holecka. Dziennikarka żywo komentowała wraz z pozostałymi rozmówcami mecz, nie kryjąc jednocześnie swoich emocji.
Dziennikarce podczas meczu Polska-Szwecja towarzyszyła paleta emocji. Nie zabrakło ekscytacji, gdy nasi reprezentanci strzelili gola, jak i poirytowania, gdy była obawa, że gol polskich piłkarzy może nie zostać uznany.
Jest 2:2. Niech spróbują odwołać tego gola… Nie no, ja wychodzę – mówiła.
Gdy jednak strzał ten był uznany, żartowała, że zna sposób, który pomógłby Polakom wyjść na prowadzenie. Jej zdaniem „można by tę drugą bramkę powtórzyć i dopisać do wyniku”, na co entuzjastycznie zareagował Rafał Patyra.
Gdy jednak nasi piłkarze przegrali to spotkanie, Danuta Holecka nie ukrywała smutku i rozczarowania. Następnie wróciła do swoich obowiązków zawodowych.
Panowie, muszę iść na swój program. Nic tu po mnie. Przepraszam, ale nie udało się – powiedziała.
Sama obecność prezenterki komentującej mecz była niemałym zaskoczeniem, ale ich uwagę przykuła jeszcze jedna rzecz, którą miała przy sobie. Był to szalik, na którym widniało godło, zdjęcia dziennikarki, a także napis „kibice Danusi Holeckiej”.
Do tego ciekawego dodatku odniósł się Mateusz Nowak, tłumacząc, że znajomi piszą do niego, zachwycając się szalikiem.
Znajomi wysyłają mi tu wiadomości. Są zafascynowani twoim szalikiem. Twój szalik podbija sieć – zachwalał.
Danuta Holecka błyskawicznie zareagowała na jego słowa. Zaprezentowała widzom swój jakże ciekawy dodatek, a potem wyjaśnił, że przedmiot ten zdecydowanie nie jest na sprzedaż.
Mogę pokazać. To nie jest szalik do sprzedania – wyjaśniła.
