NFL
Nie żyją siatkarki i blisko 100 osób rannych. Tragiczne wieści obiegły media
sobotni wieczór świat obiegły wstrząsające informacje z południowego Iranu. Lokalne media poinformowały o ataku rakietowym na obiekt sportowy w mieście Lamerd w prowincji Fars. W przekazach pojawia się tragiczny bilans – nawet 20 młodych siatkarek miało zginąć, a ponad 100 osób zostać rannych. Na ten moment szczegóły wciąż są weryfikowane.
Zobacz również: Czołowy poseł PiS ukarany. Ktoś przesłał zdjęcia na policję
Okoliczności ataku w Lamerd
Do zdarzenia miało dojść 28 lutego wieczorem. Według irańskich mediów cztery rakiety spadły na halę sportową oraz dwa sąsiednie budynki mieszkalne. W chwili uderzenia w obiekcie miały przebywać grupy młodzieżowe, w tym trenujące siatkarki.
Zobacz więcej
Lokalne źródła mówią o dużej liczbie rannych i poważnych zniszczeniach. Część poszkodowanych znajduje się w stanie ciężkim. Ratownicy prowadzili działania przez wiele godzin, a bilans ofiar – jak podkreślają media – może jeszcze ulec zmianie.
W tle tragedii znajduje się eskalujący konflikt na Bliskim Wschodzie. Ostatnie tygodnie przyniosły wzrost napięcia w regionie oraz doniesienia o działaniach militarnych obejmujących terytorium Iranu. W wielu miejscach wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym i podwyższono stan gotowości służb.
Najbardziej poruszający wątek dotyczy ofiar. Według lokalnych przekazów wśród zabitych są młode siatkarki, które w chwili ataku przebywały w hali sportowej. Początkowo mówiono o co najmniej 15 ofiarach, jednak późniejsze informacje wskazują na liczbę około 20.
W mediach pojawiają się także doniesienia o ofiarach wśród mieszkańców pobliskich budynków. Tożsamość ofiar nie została dotąd oficjalnie ujawniona.
Jednocześnie część mediów międzynarodowych zaznacza, że szczegółowe dane – w tym dokładna liczba ofiar oraz ich status – nie zostały jeszcze w pełni potwierdzone przez niezależne agencje informacyjne. Sytuacja pozostaje dynamiczna.
Reakcja środowiska siatkarskiego. Komunikat FIVB
W związku z pojawiającymi się doniesieniami głos zabrała Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB). W cytowanych przez media relacjach federacja wyraziła głębokie współczucie rodzinom ofiar oraz wszystkim osobom dotkniętym tragedią.
W komunikacie podkreślono, że światowa społeczność siatkarska jest „wstrząśnięta i niezwykle zaniepokojona” informacjami o śmierci młodych zawodniczek w wyniku pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w regionie.
Federacja zapowiedziała monitorowanie sytuacji oraz działania mające na celu wsparcie środowiska sportowego w rejonach objętych konfliktem. Pojawił się również apel o deeskalację i ochronę cywilów.
Wojna, która dotyka cywilów i sport
Atak w Lamerd – jeśli informacje się potwierdzą – będzie kolejnym dramatycznym przykładem tego, jak konflikty zbrojne uderzają w osoby niezwiązane z działaniami militarnymi. Ofiarami mają być młode sportowczynie, które uczestniczyły w zajęciach treningowych.
W obliczu eskalującego napięcia na Bliskim Wschodzie społeczność międzynarodowa z niepokojem obserwuje rozwój sytuacji. Kolejne godziny i dni przyniosą zapewne dalsze informacje oraz weryfikację podawanych liczb
