Connect with us

NFL

Nie wytrzymała

Published

on

Doda od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych i niepokornych postaci polskiego show-biznesu. Znana jest z bezkompromisowych wypowiedzi i odwagi w wyrażaniu własnych opinii, nawet jeśli wiąże się to z krytyką czy niezrozumieniem. Jej kariera muzyczna to historia sukcesów, kontrowersji i spektakularnych powrotów, jednak równie istotnym elementem jej publicznej aktywności jest zaangażowanie w obronę praw zwierząt. To temat, który od dawna zajmuje szczególne miejsce w jej sercu i coraz częściej dominuje w jej wypowiedziach. Nie tak dawno artystka wzięła nawet udział w posiedzeniu sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt, wzbudzając zainteresowanie mediów w całym kraju.

Piosenkarka regularnie angażuje się w inicjatywy społeczne – wspiera schroniska, nagłaśnia przypadki znęcania się nad zwierzętami i otwarcie krytykuje system, który jej zdaniem wciąż nie zapewnia im wystarczającej ochrony. Wielokrotnie podkreślała, że zwierzęta są dla niej równoprawnymi istotami, a ich cierpienie porusza ją równie mocno jak ludzkie dramaty. Jej media społecznościowe wypełniają emocjonalne apele, wpisy i relacje z interwencji, w które często angażuje się osobiście.

Doda nie poprzestaje na deklaracjach. Niejednokrotnie przeznacza własne środki na pomoc potrzebującym zwierzętom, uczestniczy w protestach i głośno mówi o sprawach, które inni wolą przemilczeć. Dla jednych pozostaje postacią kontrowersyjną, dla innych – odważną i autentyczną. Jedno jest pewne: jej głos nie pozostaje bez echa. Tym większym zaskoczeniem dla fanów okazało się to, że wśród tematów związanych z ochroną zwierząt i działalnością społeczną niespodziewanie pojawiło się bardzo osobiste wyznanie dotyczące jej zdrowia.

Doda, fot. KAPiF

Przenikanie się świata show-biznesu i polityki
W Polsce od lat widać coraz częstsze przenikanie się świata show-biznesu i polityki. Gwiazdy estrady, sportu czy telewizji nie raz już komentowały kwestie społeczno-polityczne, a nawet pojawiały się na scenach publicznych obok polityków albo w kampaniach społecznych. Dla części artystów to naturalna kolej rzeczy, ale dla innych to twardy orzech do zgryzienia, bo taka obecność często rodzi spore kontrowersje.

Widzowie i internauci nie raz debatowali, czy gwiazdy powinny angażować się w politykę lub publicznie oceniać decyzje rządzących. Jedni twierdzą, że mają do tego pełne prawo – w końcu społeczeństwo mają prawo do wyrażania poglądów bez względu na profesję. Inni z kolei uważają, że artyści powinni trzymać swoje zdanie prywatnie i nie mieszać show-biznesu z politycznymi sporami, bo to rodzi tylko podziały i wzmacnia społeczną polaryzację.

Nie inaczej było, gdy w ostatnim czasie media obiegły zdjęcia i relacje z Sejmu — wydarzenia publicznego, w którym udział wzięły osoby znane z estrady. To właśnie wtedy wielu internautów zaczęło komentować, kto pojawił się na sali obrad i dlaczego. W tym kontekście zaczęły krążyć komentarze o rozmaitym charakterze — od pozytywnych, przez neutralne, po mocno krytyczne.

Część opinii publicznej zaczęła sugerować, że gwiazdy, zamiast zajmować się muzyką czy sztuką, próbują wpisywać się w bieżący dyskurs polityczny, co z jednej strony wzbudza podziw, a z drugiej — niepokój i irytację. Niektórzy widzowie zaczęli pytać: czy naprawdę potrzeba publicznej obecności celebrytów w Sejmie, czy to autentyczna społeczna aktywność, czy może bardziej chęć zwiększenia medialnej widoczności.

I właśnie w takiej atmosferze pojawiło się stanowisko Dody – artystki, która nie boi się na gorąco komentować spraw, o których większość woli milczeć albo mówić dyplomatycznie. Jej wypowiedź nie tylko dotyczyła celebrytów, ale też mocno pokazała, jak ona sama patrzy na granice między show-biznesem a udziałem w politycznych debatach.

ZUS wstrzymuje wypłaty! Tysiące osób odciętych od świadczeń. Powód szokuje
Czytaj dalej

Tragedia w polskim Parku Narodowym. Potworne doniesienia ws. zaginięcia
Czytaj dalej
Mocne słowa Dody
W ramach swojej działalności Doda dwukrotnie pojawiła się w Sejmie, biorąc udział w posiedzeniach Nadzwyczajnej Komisji ds. Ochrony Zwierząt. Podczas ostatniej wizyty, która miała miejsce 30 stycznia, artystka nie kryła rozczarowania postawą innych celebrytów. W rozmowie z portalem „Kozaczek” zarzuciła im brak realnego zaangażowania w pomoc zwierzętom. Podkreśliła przy tym, że jedynie nieliczne znane osoby wykorzystują swoją rozpoznawalność oraz zasięgi w mediach społecznościowych, by faktycznie wpływać na los bezdomnych zwierząt.

„Mam bardzo duży żal do celebrytów. Nie wykorzystali tego potencjału, nie wykorzystali swoich zasięgów, nie wykorzystali swojego autorytetu, żeby popchnąć swoich fanów, żeby zrobić coś dobrego. Wystarczyło dosłownie parę dni się poświęcić… Na 100 osób zrobiło to 20. A gdzie jest 80?”.- zaczęła

Potem dodała dosadnie, że artyści nie zasługują na miano idoli:

Nie zasługujecie moim zdaniem na miłość swoich fanów i na to, żeby się idolami nazywać, ponieważ trzeba wykorzystywać swoją pozycję. – stwierdziła dosadnie Doda.

To mocne uderzenie w branżę, która od lat balansuje między byciem rozrywkową a społecznie zaangażowaną.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247