NFL
Nie kryła zaskoczenia 😳😳 ➡
Już za chwilę rozpoczną się zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie, a wielu reprezentantów Polski jest już we Włoszech, gdzie powoli przygotowuje się do swoich startów. Polacy w swoich mediach społecznościowych pokazywali, jakie warunki zastali w wiosce olimpijskiej, jak wyglądają ich pokoje, a teraz głos w sprawie hali lodowej w Mediolanie zabrała Natalia Czerwonka. Polka nie kryła zaskoczenia.
Kilka dni temu w sieci pojawiały się obrazki świadczące o tym, że Włosi nie byli do końca gotowi na czas, na to, by przyjąć olimpijczyków. Pokazywano niedokończone budowle, brak kranów przy umywalkach itp. Sportowcy mają różne doświadczenia, a tak na temat hali lodowej wypowiedziała się Natalia Czerwonka, która jasno mówi o tym, że hala Expo, która została zmieniona w lodowisko na potrzeby igrzysk olimpijskich, nie robi na niej wrażenia.
Zastanawiam się, co inni sportowcy sądzą na jej temat, ponieważ wcześniejsze hale olimpijskie robiły dużo większe wrażenie. Tu jest trochę jak na targu, wszędzie są jakieś płachty, a pomieszczenia nie za wielkie. Ale na koniec wszyscy będą mieli takie same warunki” — powiedziała Polka w rozmowie z TVP Sport.
Sztucznie zbudowane ściany, sztucznie zbudowane pomieszczenia, jakieś płachty, które oddzielają lodowisko od reszty. Jest inaczej, ale z każdym dniem można się przystosować. Jesteśmy daleko od wioski olimpijskiej. W środę dotarliśmy do hali w miarę szybko, bo w około 30 minut, ale wcześniej trwało to dwa razy dłużej. Nie da się więc przyjechać na trening rano, wrócić do wioski i po południu znowu być w hali” — dodała 37-latka, która ma na swoim koncie srebrny medal igrzysk olimpijskich, który zdobyła z drużyną w 2014 r. w Soczi.
