Connect with us

NFL

Nawrocki szykuje się do ułaskawienia. Niebywale jakie nazwisko znalazło się w aktach. Pilne wieści obiegły kraj

Published

on

W Pałacu Prezydenckim znów zrobiło się gorąco, choć oficjalnie pada niewiele słów. Z zewnątrz wygląda to jak techniczny ruch w procedurze. W środku – jak decyzja, która może wywołać polityczną burzę.

Z ustaleń dziennikarzy „Rzeczpospolitej” wynika, że prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do Prokuratora Generalnego o akta czterech prawomocnie skazanych osób. Informację o czterech odrębnych postępowaniach ułaskawieniowych potwierdziła rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak

Do Prokuratury Krajowej wpłynęły cztery postanowienia Prezydenta RP wydane w czterech odrębnych postępowaniach ułaskawieniowych, dotyczących czterech osób skazanych” – przekazała prok. Anna Adamiak.

Najmocniejszy szczegół jest inny: według medialnych ustaleń dwie z tych osób mają być postaciami publicznymi, co natychmiast rozkręciło falę spekulacji. Prokuratura nie ujawnia danych, a Kancelaria Prezydenta milczy o powodach wszczęcia procedur.

Błyskawiczny tryb i rola Prokuratora Generalnego
Kluczowe jest to, że prezydent sięgnął po nadzwyczajny wariant procedury, oparty na przepisach Kodeksu postępowania karnego. W tym trybie głowa państwa może żądać akt sprawy bez czekania na standardową ścieżkę opiniowania, co zwykle trwa dłużej

W praktyce liczy się też tempo. W przekazach medialnych pojawia się informacja o 30-dniowym terminie na przekazanie akt, co sugeruje, że Pałac chce mieć materiał do decyzji w bardzo konkretnym oknie czasowym i zakończyć analizę jeszcze przed końcem pierwszego kwartału roku.

Kogo nie ma na liście prezydenckiej?
Im mniej wiadomo o nazwiskach, tym więcej osób próbuje je dopisać na własną rękę. Tymczasem dziennikarskie ustalenia mają wykluczać kilka nazwisk, które od tygodni krążyły w komentarzach.

Największym zaskoczeniem ma być to, że na liście czterech wniosków nie znalazł się Adam Borowski, mimo że prezydent wcześniej publicznie wspominał o analizie jego sprawy. W publikacjach pojawia się też informacja, że nadzwyczajna procedura nie dotyczy Samuela Pereiry ani Izabeli M. – czyli postaci, których wyroki były szeroko komentowane.

Te wykluczenia tylko zwiększają napięcie: skoro nie „oczywiste typy”, to kto jest w tej czwórce.

Dotychczasowe ułaskawienia jako punkt odniesienia
To nie jest pierwsza decyzja Nawrockiego w sprawach prawa łaski. Wcześniejsze ułaskawienia miały dotyczyć osób anonimowych i były uzasadniane względami humanitarnymi. W komunikatach wskazywano przypadki szczególnie trudne życiowo – na przykład osoby w podeszłym wieku lub opiekunów ciężko chorych członków rodziny – a w tle miały być pozytywne opinie sądów i wyjątkowe okoliczności.

Dlatego obecny ruch – z wątkiem „osób publicznych” – wygląda jak wyraźny zwrot. Na razie jednak pozostaje jedna twarda informacja: cztery postępowania są w toku, prokuratura ma dostarczyć akta, a nazwiska nie zostały ujawnione.

Co dalej?
Teraz ciężar przenosi się na prokuraturę, bo to stamtąd mają spłynąć akta do analizy przez prezydenckich prawników. Dopiero potem Pałac może podjąć ostateczne decyzje. Do tego czasu przestrzeń publiczna będzie żyła domysłami, bo sama konstrukcja tej historii działa jak zapalnik: cztery sprawy, szybki termin, dwie osoby publiczne i cisza Pałacu Prezydenckiego.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247