NFL
Naprawdę to powiedział 😨😨 Polacy przecierają oczy ze zdziwienia
Informacja o wyjeździe Karola Nawrockiego do Budapesztu pojawiła się za sprawą doniesień dziennikarskich, które wskazywały na konkretny cel wizyty. Zgodnie z tymi ustaleniami, prezydent Polski ma udać się na Węgry w poniedziałek, kiedy obchodzony jest Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Tego rodzaju wizyty mają swoją tradycję i były realizowane również przez wcześniejszych prezydentów, co wpisuje się w utrzymywanie relacji między oboma państwami.
Jednocześnie termin wizyty wzbudził zainteresowanie ze względu na jego zbieżność z innym wydarzeniem organizowanym w Budapeszcie. W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się sugestie, że oba wydarzenia mogą być ze sobą powiązane, co natychmiast nadało sprawie szerszy, międzynarodowy kontekst polityczny.
Karol Nawrocki, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Kontrowersje wokół daty wizyty. Reakcja Donalda Tuska
Kluczowym elementem całej sytuacji okazała się informacja przekazana przez Szabolcsa Panyiego z portalu VSquare. To właśnie on zwrócił uwagę na problematyczny zbieg dat.
– Ten termin jest dla Nawrockiego wyjątkowo niekorzystny: 23 marca w Budapeszcie odbędzie się również tzw. Wielkie Zgromadzenie skrajnie prawicowej koalicji Patrioci dla Europy, w którym wezmą udział znani politycy prokremlowscy, tacy jak Matteo Salvini i Marine Le Pen – napisał Szabolcs Panyi na platformie X.
Do tych doniesień odniósł się premier Donald Tusk, który ocenił planowaną wizytę w bardzo krytyczny sposób.
– Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina – stwierdził Donald Tusk.
Wypowiedź szefa rządu nadała sprawie wyraźnie polityczny charakter i wywołała kolejną falę komentarzy, szczególnie ze strony otoczenia prezydenta.
Dopiero co skończyło się „The Voice Kids”, a tu takie wieści. Wprost mówi o „skandalu”
Czytaj dalej
Iran otrzymał poważny cios. Jest oficjalne potwierdzenie, zginął ważny wojskowy
Czytaj dalej
Stanowisko Kancelarii Prezydenta. Odpowiedź na zarzuty
Do sprawy odniósł się Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta, który potwierdził sam fakt wizyty, jednocześnie przedstawiając jej oficjalny charakter. Z jego informacji wynika, że podczas pobytu w Budapeszcie Karol Nawrocki ma spotkać się z prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem oraz premierem Viktorem Orbanem. Podkreślił również, że udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej nie jest niczym wyjątkowym na tle wcześniejszych lat.
Najważniejszym elementem jego wypowiedzi było jednak jednoznaczne zdementowanie sugestii, jakoby prezydent miał uczestniczyć w spotkaniu określanym jako zjazd prorosyjskich polityków. Przydacz odniósł się bezpośrednio do słów premiera.
– Usuń twitta, a najlepiej konto – napisał Marcin Przydacz, zwracając się do Donalda Tuska.
W ten sposób spór wokół wizyty w Budapeszcie przeniósł się z poziomu informacji dyplomatycznych na otwartą konfrontację polityczną, w której obie strony prezentują zupełnie odmienne interpretacje tego samego wydarzenia.
Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina.
—
