Connect with us

NFL

Nagranie niesie się po sieci 😱 Wszystko poszło na żywo

Published

on

Program „Szkło kontaktowe”, emitowany na antenie TVN24, od lat przyciąga widzów, którzy szukają lżejszej formy komentowania rzeczywistości. Formuła łączy analizę bieżących wydarzeń – w tym polityki – z humorem i dystansem. Prowadzący oraz zaproszeni goście oglądają fragmenty wystąpień polityków czy medialnych debat, a następnie komentują je w satyryczny sposób.

Jednym z elementów, który wyróżnia program na tle innych audycji publicystycznych, jest bezpośredni udział widzów. Każdy może zadzwonić do studia i podzielić się swoją opinią. Ten interaktywny charakter sprawia, że program jest dynamiczny i nieprzewidywalny. Czasem rozmowy są błyskotliwe i pełne humoru, innym razem prowadzą do niezręcznych wpadek.

W historii „Szkła kontaktowego” nie brakowało telefonów, które przechodziły do historii. Zdarzały się pomyłki, nieoczekiwane wyznania czy prowokacje. Prowadzący muszą wykazywać się refleksem i opanowaniem, bo nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie słuchawki i w jakim tonie poprowadzi rozmowę.

Tomasz Sianecki, fot. KAPiF
Miniony odcinek “Szkła kontaktowego”
W środowym wydaniu gospodarzem programu był Tomasz Sianecki, jeden z najbardziej doświadczonych dziennikarzy stacji. Do studia zaprosił aktorkę Katarzynę Kwiatkowską, znaną z wyrazistego poczucia humoru i talentu komediowego. Rozmowa przebiegała w swobodnej atmosferze, a komentowane materiały dotyczyły aktualnych wydarzeń politycznych.

W pewnym momencie do studia dodzwonił się pan Wojciech z Wielkiej Brytanii. Początkowo nic nie zapowiadało, że rozmowa przybierze tak niecodzienny obrót. 

MON wyliczyło emeryturę Urszuli Brzezińskiej-Hołowni. To nie żart, tyle może dostawać po 15 latach służby
Czytaj dalej

Zderzenie na S8, drogowcy aż łapali się za głowę. To kolizja z udziałem miliona złotych
Czytaj dalej
Telefon nie z tej Ziemi
Gdy prowadzący poprosił rozmówcę o przedstawienie się, ten rozpoczął wypowiedź w sposób, który wprawił wszystkich w osłupienie.

Moje imię jest tak na dobrą sprawę „Hajpir”. Przybyłem z Agadorii i następnie chciałbym się przedstawić. Przybyłem na planetę Ziemia z Agadorii jako kolejna osoba, podejmując się trudu uratowania ludzkości, co okazuje się coraz trudniejsze – kontynuował na antenie.

W studiu na chwilę zapadła cisza. Sianecki i Kwiatkowska próbowali zareagować z typowym dla programu dystansem, jednak sytuacja była wyraźnie zaskakująca. Nie było jasne, czy to żart, prowokacja, czy może rozmówca mówi całkowicie poważnie. Tego typu momenty pokazują, jak nieprzewidywalna bywa formuła audycji na żywo.

Widzowie szybko zaczęli komentować zdarzenie w mediach społecznościowych. Jedni uznali telefon za absurdalny żart, inni zwracali uwagę na potrzebę ostrożności w podobnych sytuacjach. Program wielokrotnie udowadniał, że otwarta linia telefoniczna to zarówno jego największy atut, jak i potencjalne źródło niekontrolowanych sytuacji.

Choć środowa rozmowa z „Hajpirem” z Agadorii była jedną z bardziej osobliwych w ostatnim czasie, doskonale wpisała się w historię „Szkła kontaktowego” jako programu żywego, spontanicznego i nieprzewidywalnego. To właśnie ta mieszanka aktualnej publicystyki, satyry i telefonów od widzów sprawia, że audycja wciąż budzi emocje – a czasem również zdumienie.

Nagranie rozmowy z programu zobaczycie poniżej: 

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247