NFL
Mówi o tym cały świat, tego nikt nie przewidział 😱
28 lutego 2026 roku świat wstrzymał oddech, gdy w godzinach porannych Izrael przeprowadził atak na Iran. Minister obrony, Israel Katz, poinformował o „prewencyjnym uderzeniu”. Nad Teheran oraz innymi irańskimi miastami pojawiły się kłęby dymu, a mieszkańcy słyszeli liczne eksplozje.
Premier Benjamin Netanjahu wydał oświadczenie, w którym podkreślił cel operacji. „Ten morderczy reżim terrorystyczny nie może być uzbrojony w broń jądrową” – napisał. Dodał również, że działania te mają stworzyć warunki, w których Irańczycy będą mogli „wziąć swój los w swoje ręce”.
Udział w operacji potwierdziły także Stany Zjednoczone. Donald Trump w nagraniu opublikowanym w serwisie Truth Social określił akcję jako „masywną i wciąż trwającą”, zapowiadając użycie „przytłaczającej siły”.
W swoim oświadczeniu Donald Trump nie wykluczył dalszych operacji. Podkreślił jednak, że celem jest zapobieżenie zagrożeniu dla Europy i amerykańskich interesów. Sytuacja rozwija się dynamicznie.
Relacja Trumpa z wojny w Iranie
W czwartek Donald Trump przekazał, że działania wojenne w Iran – prowadzone przez Stany Zjednoczone i Izrael – przebiegają bardzo pomyślnie. Jak stwierdził, siły obu państw „całkowicie niszczą wroga”, działając szybciej, niż zakładano w harmonogramie, oraz na niespotykaną dotąd skalę.
Prezydent USA poinformował, że zniszczono już 24 irańskie okręty, około 60 proc. rakiet oraz 64 proc. wyrzutni.
– Nie mają sił powietrznych, nie mają obrony powietrznej, wszystkie ich samoloty zniknęły, ich system łączności zniknął – wyliczał Trump.
Ponownie zaapelował również do irańskiej policji oraz Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o złożenie broni, zapewniając, że w takim przypadku mogą liczyć na amnestię. Wezwał także irańskich dyplomatów, by ubiegali się o azyl i pomogli „zbudować nowy, lepszy Iran o wielkim potencjale”.
Trump dodał, że choć władze w Teheranie sygnalizowały chęć rozpoczęcia rozmów, jego zdaniem jest już na to za późno.
– Chcemy teraz walczyć bardziej niż oni – powiedział.
Samolot LOT-u pilnie zawrócony do Warszawy. Jest oficjalny komunikat
Czytaj dalej
Chiny reagują na wojnę USA z Iranem. Ekspertka wyjaśnia, jakie będą gospodarcze skutki
Czytaj dalej
To państwo będzie kolejne?
Wcześniej, w wywiadzie dla stacji ABC News, Donald Trump ocenił, że skutki amerykańskich i izraelskich działań militarnych będą dla Iranu długotrwałe. Jego zdaniem kraj ten został „zdziesiątkowany na co najmniej dziesięć lat”, zanim będzie w stanie odbudować swoje zdolności militarne i infrastrukturę.
Zapytany o to, jak długo mogą potrwać uderzenia na Iran, prezydent USA zasugerował, że decyzja o zakończeniu operacji zależy wyłącznie od niego.
– Wiele osób mówi, że to już koniec. Dla mnie to nie koniec. Będzie koniec wtedy, kiedy ja zdecyduję, że to koniec – stwierdził.
Trump odniósł się również do sytuacji na Kubie, sugerując, że w przyszłości kraj ten może znaleźć się w centrum zainteresowania Waszyngtonu.
– To co dzieje się z Kubą jest niesamowite. Myślimy, że chcemy najpierw skończyć to (wojnę z Iranem), ale to będzie tylko kwestia czasu, zanim ty i wielu innych niewiarygodnych ludzi będzie mogło wrócić na Kubę – mam nadzieję, że nie na dobre – powiedział, zwracając się do sekretarza stanu Marco Rubio.
Słowa te padły podczas uroczystości w Białym Domu, na której uhonorowano mistrzów ligi Major League Soccer – drużynę Inter Miami CF. W wydarzeniu uczestniczył m.in. jej największy gwiazdor, Lionel Messi.
W podobnym tonie Trump zwrócił się także do prezesa klubu, Jorge Mas, który ma kubańskie korzenie. Prezydent zasugerował, że już wkrótce będzie on mógł odwiedzić Kubę, dając do zrozumienia, że w przyszłości może dojść do znaczących zmian w relacjach między Waszyngtonem a Hawaną.
