NFL
Mocno zakpił ze starcia Jarosław Kaczyński – Roman Giertych w Sejmie

Jarosław Kaczyński starł się z Romanem Giertychem na mównicy sejmowej. Spierających się polityków otoczyli posłowie PiS, a wicemarszałek Sejmu musiał zarządzić przerwę w obradach. W zabawny sposób na tę awanturę zareagował Andrzej Wrona. Polski mistrz świata nawiązał do różnicy wzrostu pomiędzy prezesem PiS i posłem KO, odwołując się do realiów siatkarskich.
Podczas środowego posiedzenia Sejmu doszło do ostrego spięcia pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem. — Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego sadystę — Giertycha — grzmiał prezes PiS
Po nim na mównicy sejmowej pojawił się poseł KO, by odpowiedzieć na zarzuty. Kaczyński stanął jednak obok niego. — Zostałem nazwany sadystą — zaczął Giertych. Prezes PiS zakłócał jednak jego wypowiedź. — Jarku, siadaj spokojnie. Uspokój się — powiedział poseł KO. — Nie jestem z tobą na “ty”, łobuzie! — wrzasnął wtedy oburzony Kaczyński.
Na sali plenarnej wybuchło wielkie zamieszanie. Posłowie PiS otoczyli polityków. Krzyczeli do Giertycha: złaź z mównicy, złaź morderco! Później skandowali hasło: morderca. Wówczas wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski zarządził 10-minutową przerwę.
Awantura Kaczyńskiego z Giertychem odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Szeroko komentują ją nie tylko politycy. Zareagował na nią również były reprezentant Polski Andrzej Wrona. Podał dalej wpis, w którym jeden z internautów żartuje na temat różnicy wzrostu pomiędzy prezesem PiS a posłem KO. “Kiedy libero do środkowego mówi, jak ma blokować” — podpisano zdjęcie stojących obok siebie polityków.
Historia mojego życia” — skomentował wpis mistrz świata z 2014 r. Grający na pozycji środkowego siatkarz oznaczył także swojego byłego reprezentacyjnego kolegę Damiana Wojtaszka, który występuje jako libero.
