NFL
Mocne słowa o człowieku Nawrockiego 😱
W ostatnim niedzielnym programie “Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News rozmawiano m.in. o Włodzimierzu Czarzastym i jego konflikcie z ambasadorem USA Tomem Rose’m. Wśród gości znalazł się prezydencki minister Marcin Przydacz, a także wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. W pewnym momencie obaj panowie bardzo mocno starli się werbalnie! Po uwadze o “płockiej szkole” padły naprawdę mocne słowa, z “chamem” na czele!
Wielka kłótnia w programie Bogdana Rymanowskiego.
Doszło do mocnej utarczki słownej pomiędzy Piotrem Zgorzelskim a Marcinem Przydaczem.
W polemikę włączył się też Bartosz Arłukowicz.
Padły naprawdę mocne słowa.
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose ogłosił w czwartek zerwanie jakichkolwiek kontaktów z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Miało to związek m.in. z tym, że odmówił on poparcia wniosku o przyznanie prezydentowi USA Pokojowej Nagrody Nobla, jak również często wypowiadał się niepochlebnie o Donaldzie Trumpie
Do tematu tego nawiązano w niedzielnym programie Bogdana Rymanowskiego. Doszło do naprawdę ostrej wymiany zdań, gdy prowadzący przywołał słowa Radosława Sikorskiego, jakoby będzie on chciał wiedzieć “na ile to było stanowisko władz amerykańskich, a na ile osobiste pana ambasadora, i czy tu była jakaś koordynacja z naszą opozycją”.
Warto, żeby przedstawiciele opozycji odpowiedzieli, czy czasami uzgadniana jest agenda polityczna w Polsce z ambasadorem Stanów Zjednoczonych. Bo jeżeli tak, to chcę bardzo mocno zaprotestować, że Polska to nie jest żadna republika bananowa, gdzie się jedzie do ambasadora i się pyta, co mamy robić – ocenił Piotr Zgorzelski. Następnie zauważył, że na jego słowa chce zareagować szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz i poprosił, by ten się wstrzymał. – Pańscy interlokutorzy siedzący tutaj mają dużo większą kulturę osobistą niż pan – stwierdził
To bardzo nie spodobało się Przydaczowi. – Pan jest nauczycielem z zawodu. Pan mnie nie poucza, nie jesteśmy w płockiej szkole – odparł prezydencki minister, prawdopodobnie nawiązując do tego, że polityk PSL jest z Płocka. – Co pan ma do płockiej szkoły? – zapytał obecny w studiu europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. Później ponownie do tego wrócił i powiedział, że planuje zacząć “obnażać PiS-owskie chamstwo”. – Mam wrażenie, że pan mógłby mieć aspiracje, aby płocką szkołę ukończyć, aczkolwiek kompetencji panu z pewnością do tego brakuje – dodał.
Najmocniejszy tekst zostawił sobie wicemarszałek Sejmu. – Przychodzi do programu taki cham i po prostu ubliża płockiej szkole – oświadczył. Dodał, że w Płocku jest najstarsza szkoła w kraju. Prowadzący zaapelował, by nie używać argumentów ad personam i zamknął ten wątek.
