NFL
Mocne słowa Nawrockiego o Rosji. Słyszał to cały świat
Podczas konferencji w USA prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że Polskę i Stany Zjednoczone łączą wspólne wartości. Dodał także komentarz na temat Rosji twierdząc, że „broni przemocy i korupcji”.
Karol Nawrocki rozpoczął swoje przemówienie podczas konferencji CPAC w USA od przekazania pozdrowień z Polski. Stwierdził, że to kraj, który „rozumie, co to wolność” i to, że wolność zawsze należy bronić. Prezydent przypomniał również, że polscy żołnierze walczyli także o niepodległość USA:
Kiedy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z wami. Polscy bohaterowie walczyli o politykę i pomagali ją budować. Polska i USA nie są tylko sojusznikami. Jesteśmy narodami zbudowanymi na tej samej idei: rząd powinien służyć ludziom, a nie rządzić nimi. Tę wolność trzeba chronić, a nie nią zarządzać. Tradycja ma znaczenie – ponieważ nadaje sens wolności.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości (PiS) zauważył, że według obecnych trendów „patriotyzmu należy się wstydzić, granice nie są ważne, a wiara powinna być wyparta z życia publicznego”. Wyraził swój sprzeciw wobec takich poglądów twierdząc, że „naród bez tożsamości jest narodem bez przyszłości”.
W przemowie Karol Nawrocki odwołał się także do „agresywnej Rosji”, której reżim atakuje sąsiadów i niszczy miasta. Dodał, że kraj Władimira Putina „wierzy, że władza daje mu prawo do dominacji nad innymi”. Dodał:
A dziś ten sam reżim próbuje wmówić światu: „Jesteśmy obrońcami tradycyjnych wartości”. To kłamstwo. Rosja nie broni konserwatyzmu. Rosja jest synonimem korupcji i przemocy.
Jak wyjaśnił prawicowy działacz, według niego prawdziwy konserwatyzm „szanuje narody, godność człowieka i wierzy w wolność w ramach prawa”.
Wierzę, że Europa i Ameryka są najsilniejsze, kiedy szanują swoje narody, kiedy szanują swoje tradycje, kiedy słuchają swoich ludzi. Polska jest zaangażowana w transatlantycką wspólnotę silnych państw, a nie w państwo, które zapomina, skąd pochodzi jego siła – poinformował prezydent.
Przywódca Polski przyznał, że kraje europejskie powinny zwiększyć wydatki na „wspólne bezpieczeństwo”:
Europa musi wydawać więcej. Musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. W Polsce to rozumiemy. Dlatego stoimy na straży wschodniej Europy, cywilizacji zachodniej, której bronimy przed tyranią, kłamstwem i przemocą ze Wschodu, z Rosji, choć nie tylko stamtąd.
Polityk zauważył, że jeden kraj nie zrealizuje tak wielkiego zadania w pojedynkę, nawet przy wsparciu USA. Powiedział, że Polska potrzebuje zaangażowania i poświęcenia sojuszników, co oznacza, że należy rozwijać NATO. Podsumował swoją wypowiedź:
Pozwólcie mi więc powiedzieć to jasno, tutaj w Dallas, w Teksasie. Kiedy Polska i Ameryka stoją razem – wolność zwycięża. Kiedy pozostajemy wierni swoim wartościom – wolność zwycięża. Kiedy mamy odwagę bronić tego, co ważne – wolność zwycięża. Niech Bóg błogosławi Polsce! Niech Bóg błogosławi Stanom Zjednoczonym Ameryki! I niech Bóg błogosławi sojuszowi między naszymi wielkimi narodami!
