NFL
Mirra Andriejewa znów w centrum uwagi. Po skandalicznym zachowaniu w Indian Wells, jej przyszłość w rankingu WTA stoi pod znakiem zapytania.
Nie milkną echa skandalicznego zachowania Mirry Andriejewej w Indian Wells. Obrończyni tytułu sensacyjnie pożegnała się z turniejem już w trzeciej rundzie, a przy tym złamała rakietę i wykrzykiwała obraźliwe rzeczy w stronę kibiców. Losem swojej rodaczki przejęty jest Jewgienij Kafielnikow. Legendarny tenisista widzi olbrzymi problem w grze nastolatki.
Andriejewa prowadziła z Kateriną Siniakovą już 6:4 i 5-4 w tie-breaku drugiego seta. Brakowało jej więc zaledwie dwóch punktów, aby wygrać mecz. Czeszka odwróciła jednak jego losy i doprowadziła do trzeciego seta, w którym wygrała 6:3. Po spotkaniu więcej mówi się jednak o zachowaniu Rosjanki. Tak się z niego tłumaczyła.
Okrzyki najpierw kierowałam do samej siebie, a potem to było skierowane do wszystkich, ale i do nikogo. Złość po prostu się ze mnie wydobywała, nie w stronę kogoś konkretnego — mówiła o swoich występkach Rosjanka.
Zobacz także: Od 11 lat nie było takiej zawodniczki! Oto co przegapiłeś w nocy z Indian Wells
Teraz o jej grze wypowiedział się były najlepszy rosyjski tenisista Jewgienij Kafielnikow.
Kto nie zastanawia się nad formą Mirry? Jej obecna gra kwestionowana jest nie tylko przez tych, którzy nic nie wiedzą o tenisie. Dla nich gra Mirry nie budzi żadnych pytań, ale dla wszystkich innych, w tym mnie, już tak. Nie robi postępów i to największy problem. Stoi w miejscu” — powiedział.
Po wczesnym odpadnięciu z tegorocznej imprezy w Indian Wells Andriejewej grozi opuszczenie czołowej “10” rankingu WTA. Szansę na jej przegonienie mają Belinda Bencic, Karolina Muchova i Linda Noskva, które wciąż się w grze w turnieju.
