NFL
Ministerstwo reaguje ➡️
Ministerstwo sportu reaguje na wpisy Radosława Piesiewicza na platformie X. Prezes PKOl zasugerował m.in., że minister sportu Jakub Rutnicki zostawił po swojej ostatniej wizycie w PKOl flagę. “Stanowczo zaprzeczamy tym kłamstwom” — zaczyna MSiT w oficjalnym komunikacie, a to nie wszystko.
Bardzo żałuję, że Pan Minister Jakub Rutnicki wyszedł w piątek podczas ślubowania i nie przyjął mojego zaproszenia, żeby porozmawiać o nadchodzących igrzyskach — tych w Mediolanie-Cortinie i tych, które miałyby się odbyć w Polsce — a opuszczając w pośpiechu Centrum Olimpijskie, zostawił teczkę i flagę Polski. Za biało-czerwoną dziękuję, jest ona ważna dla każdego Polaka” — zaczepił Piesiewicz w serwisie X Rutnickiego i zamieścił zdjęcie domniemanej zguby polityka. Co na to MSiT?
W nawiązaniu do informacji przekazywanych za pośrednictwem mediów i mediów społecznościowych przez prezesa PKOl Radosława Piesiewicza dotyczących tego jakoby minister Jakub Rutnicki zostawił flagę, stanowczo zaprzeczamy tym kłamstwom. Minister przez cały czas trwania uroczystości miał ze sobą flagę Polski, aż do momentu wręczenia jej pani chorąży Natalii Czerwonce. Flaga jest już z naszą medalistką olimpijską i naszą reprezentacją we Włoszech” — zaczyna ministerstwo w komunikacie na platformie X.
“Kłamstwem jest również, że minister sportu i turystyki opuścił siedzibę PKOl w trakcie ślubowania. Minister został do końca uroczystości i po zrobieniu wspólnego zdjęcia, pożegnał się, a następnie udał się do Ministerstwa w celu wykonywania dalszych obowiązków” — dodaje MSiT.
W siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego znajduje się obecnie druga flaga, którą dyrektor komunikacji MSiT przekazała na ręce sekretarza generalnego Marka Pałusa w trakcie trwania uroczystości w PKOl-u. Haniebne jest to, że ta flaga jest w tym momencie wykorzystywana przez prezesa PKOl do gierek politycznych i manipulacji” — czytamy w komunikacie.
To jednak nie wszystko, bo na koniec ministerstwo grozi Piesiewiczowi podjęciem kroków prawnych.
“Dalsze kłamstwa szerzone przez Radosława Piesiewicza spotkają się z podjęciem kroków prawnych” — informuje MSiT.
Kilkadziesiąt minut po opublikowaniu przez MSiT oświadczenia, głos zabrał Polski Komitet Olimpijski, a dokładniej sekretarz generalny PKOl Marek Pałus.
“Nie jest prawdą, że dyrektor komunikacji ministerstwa sportu przekazywała mi jakąkolwiek flagę podczas ślubowania. Jeden z członków Prezydium PKOl po uroczystości zwrócił mi uwagę, że pod krzesłem na podłodze leży pudełko z flagą i tak znalazła się ona w naszym posiadaniu. Stanowczo dementuję informację by przekazywano mi tę flagę. Marek Pałus — sekretarz generalny PKOl” — czytamy na platformie X.
