NFL
Mężczyzna, który potajemnie nagrywał piłkarki w szatni, usłyszał wyrok. Decyzja sądu wywołała ogromne poruszenie w Austrii.
Mężczyzna, który nagrywał piłkarki klubu Altach w szatni i pod prysznicem, usłyszał wyrok. Został skazany na 7 miesięcy więzienia, a oprócz tego musi zapłacić grzywnę i odszkodowanie poszkodowanym. Kara dla sprawcy wzbudziła w Austrii gigantyczne poruszenie. — Zaniemówiłam — przyznała jedna z zawodniczek, która była wtedy w klubie, a to nie wszystko.
Około 30 piłkarek austriackiego klubu Altach, występującego w tamtejszej najwyższej klasie rozgrywkowej, zostało nagranych bez ich wiedzy w szatni i pod prysznicem. Kamery umieścił tam mężczyzna, który został złapany i stanął już przed sądem.
Sprawca usłyszał już nawet wyrok. Został skazany na siedem miesięcy więzienia, a także grzywnę w wysokości 1200 euro. Ponadto każdej z ofiar musi wypłacić po 625 euro. Skazany mężczyzna na koniec rozprawy wyraził skruchę.
— Zgadzam się z oświadczeniami mojego adwokata, ale nadal chciałbym wyrazić współczucie wszystkim poszkodowanym i przeprosić za swoje czyny — powiedział.
Wyrok wzbudza jednak spore poruszenie. Do sprawy odniosła się jedna z byłych zawodniczek Altach. Eleni Rittmann na Instagramie była oburzona decyzją sądu.
— Zaniemówiłam. Sprawca był nie tylko sędzią najwyższej klasy w Szwajcarii, ale także działaczem klubu Altach. I to właśnie tam filmował zawodniczki, w tym nieletnie. Zastanawiam się więc, czy jest to odpowiednia kara? Zastanawiam się również, czy taka kara działa odstraszająco na innych? Czułyśmy się bezpiecznie w naszej szatni, a to naruszyło naszą prywatność tak bardzo, że niektóre z nas nawet teraz nie czują się bezpiecznie w publicznych prysznicach. Dla mnie nie jest to wystarczająco silny sygnał, że takie zachowanie nie jest tolerowane w naszym społeczeństwie. Wyrok nie jest ostateczny, ponieważ prokurator zwrócił się o dodatkowy czas na rozważenie złożenia apelacji — powiedziała na Instagramie.
