Connect with us

NFL

Matka Madzi i matka Szymonka. Dzieciobójczynie łączy nie tylko zbrodnia. Wiemy, co jeszcze zrobiły

Published

on

Co łączy Katarzynę W. (dziś 35 l.), matkę Madzi i Beatę Ch. (dziś 54 l.) matkę Szymonka z Będzina? Obie zrobiły coś strasznego. Są odpowiedzialne za śmierć swoich maleńkich dzieci. Siedziały nawet przez moment w jednej celi. Obie nadal odbywają karę, chociaż jedna z nich już szykuje się do wyjścia. Matka Szymonka mury aresztu opuści za 3 miesiące. Co jeszcze je łączy? Obie dzieciobójczynie mają już nową tożsamość.

Historie obu kobiet świat poznał od podszewki. Obie zaistniały w mediach w 2012 roku. Pierwsza była Katarzyna W., znana jako matka Madzi († 6 mies.). Odebrała swojej córeczce życie w brutalny sposób.

Katarzyna W. 24 stycznia 2012 udusiła swoją córeczkę, rzucając nią najpierw o próg mieszkania, a potem zatykając jej usta. Martwe dziecko zakopała w parku im. Żeromskiego w Sosnowcu. Potem odegrała scenę, z której miało wynikać, że została napadnięta, a córeczkę porwał przypadkowy mężczyzna. Grała dobrze, ale młoda kobieta (miała wtedy 22 lata) w końcu zaplątała się w swoich kłamstwach. Wyznała detektywowi Rutkowskiemu, że Madzia († 6 mies.) nie żyje. Śledczy długo pracowali nad sprawą. Ustalili, że to nie był nieszczęśliwy wypadek, że nie było żadnego śliskiego kocyka, z którego dziecko miało jej się rzekomo wysunąć. Była to szczegółowo zaplanowana zbrodnia zabójstwa. Matka Madzi najpierw chciała córkę otruć, ostatecznie rzuciła nią o próg, a potem udusiła własnymi rękami

Druga z niechlubnych matek, Beata Ch. dała o sobie znać w czerwcu 2012 r. Wtedy świat dowiedział się, że to ona i jej partner Jarosław R. są rodzicami znalezionego 2 lata wcześniej (marzec 2010 r.) martwego chłopczyka w cieszyńskim stawie. Chłopczyk z Cieszyna był jej synem i nazywał się Szymonek. Przed śmiercią mieszkał w Będzinie. W marcu 2010 r. rodzice zgotowali mu piekło. Dziecku po uderzeniu kopniakiem pękło jelito, doszło do zapalenia otrzewnej i komplikacji. Szymonek trzy dni umierał w męczarniach. Potem rodzice wywieźli go z Będzina w torbie i 100 kilometrów dalej wrzucili do stawu rybnego w Cieszynie. Gdy w czerwcu 2012 r. wszystko wyszło na jaw, przerzucali się winą kto, jaką krzywdę zadał maleństwu. Oboje zostali skazani za zabójstwo syna. Ojciec Szymonka na 15 lat, a matka na 13 lat

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247