NFL
Marco Rubio o możliwej propozycji Ukrainy. “To jest rodzaj ustępstwa, jakiego potrzeba”

We wtorek w Arabii Saudyjskiej odbędą się rozmowy pomiędzy USA a Ukrainą. Według nieoficjanych informacji Ukraińcy mają zaproponować zawieszenie broni na morzu i w powietrzu, jako część dojścia do porozumienia pokojowego z Rosją. — Nie twierdzę, że to samo w sobie wystarczy, ale to jest rodzaj ustępstwa, jakiego potrzeba, aby zakończyć konflikt — ocenił ten pomysł sekretarz stanu USA Marco Rubio, który stoi na czele amerykańskiej delegacji.
Prezydent Ukrainy przyleciał w poniedziałek do Arabii Saudyjskiej. Osobiście Wołodymyr Zełenski nie będzie jednak uczestniczył we wtorkowych negocjacjach. Ukraińska delegacja na te rozmowy składa się m.in. z szefa gabinetu prezydenta Andrija Jermaka, ministra spraw zagranicznych Andrija Sybihy oraz ministra obrony Rustema Umierowa. Na czele amerykańskiej delegacji stoi sekretarz stanu Marco Rubio.
Jeden z ukraińskich urzędników powiedział agencji AFP, że Ukraina zaproponuje Rosji zawieszenie broni w powietrzu i na morzu. O takim pomyśle na początku marca pisał Wołodymyr Zełenski. “Jesteśmy gotowi do szybkiej pracy, aby zakończyć wojnę, a pierwszymi etapami mogą być uwolnienie więźniów i zawieszenie broni w powietrzu — zakaz rakiet, dronów dalekiego zasięgu, bomb na infrastrukturę energetyczną i inną cywilną infrastrukturę — i natychmiastowe zawieszenie broni na morzu, jeśli Rosja zrobi to samo” — zadeklarował prezydent Ukrainy.
Rosja do tej pory odrzucała pomysł zawieszenia broni, gdyż przekonuje, że byłoby to zyskanie czasu dla Ukrainy i próba uniknięcia załamania się wojsk Kijowa.
Co powiedział Marco Rubio?
— Nie twierdzę, że to samo w sobie wystarczy, ale to jest rodzaj ustępstwa, jakiego potrzeba, aby zakończyć konflikt — ocenił możliwą propozycję zawieszenia broni Marco Rubio.
Sekretarz stanu USA przed spotkaniem powiedział, że ważne jest “jasne określenie intencji Ukrainy” w kwestii porozumienia pokojowego i że kraj ten “będzie musiał przygotować się na trudne rzeczy, takjak Rosjanie będą musieli zrobić trudne rzeczy, aby to zakończyć”.
— Nie zamierzam stawiać im żadnych warunków co do tego, co muszą lub nie muszą zrobić – dodał. — Chcemy I’llposłuchać, jak daleko są gotowi się posunąć i porównać to z tym, czego chcą Rosjanie, a potem zobaczyć, jak bardzo się od siebie różnimy — dodał Rubio.
