Connect with us

NFL

Mama pięcioraczków z Horyńca nie wytrzymała po wpisie internautki. Chodzi o grób synka. Internet huczy Czytaj więcej:

Published

on

W ostatnich dniach media społecznościowe Dominiki Clarke znów wywołały burzę komentarzy. Wszystko przez jedno z nagrań, na którym mama pięcioraczków tańczyła i uśmiechała się w swoim domu. Nie wszystkim internautom spodobała się radość Dominiki, zwłaszcza że kobieta w przeszłości opowiadała o ogromnej stracie — pochowaniu jednego ze swoich dzieci z ciąży pięcioraczej.

Jedna z internautek nie kryła oburzenia: „Dominiko, pochowała pani jedno dziecko. Gdzie jest mogiłka malucha? Wielokrotnie wspominała pani o schorzeniu uniemożliwiającym występowanie przed kamerą, teraz macha pani kiecką co chwilę. Da się to wytłumaczyć?” — pytała w komentarzu, sugerując, że Clarke „uciekła z problemami” poza granice kraju.

 

Dominika Clarke odpowiada krytykom
Na zarzuty nie trzeba było długo czekać. Dominika Clarke jasno wyjaśniła, że fizyczna odległość od grobu nie zmniejsza więzi z ukochanym dzieckiem. „Może należę do nielicznych, ale nie potrzebuję być na cmentarzu, żeby być matką mojego syna. Noszę go w sobie. Zawsze” — napisała w mediach społecznościowych.

Mama pięcioraczków podkreśliła, że pamięć o synku jest obecna w każdym aspekcie życia rodziny. „Mogiłka naszego malucha została w Polsce, ale Henryś jest z nami każdego dnia — w naszych sercach, w pamięci, w ciszy i w radości” — dodała. Jej słowa spotkały się z falą wsparcia od innych rodziców, którzy docenili otwartość i odwagę Clarke w mówieniu o żałobie.

Jak autyzm pomaga w kontaktach online
Dominika nie tylko odniosła się do krytyki związanej z tańcem i nagraniami, ale również wyjaśniła rolę autyzmu w jej życiu. Wcześniej internauci kwestionowali, dlaczego kobieta wcześniej unikała kamer. Clarke obaliła te wątpliwości: „Jeśli chodzi o autyzm — nie jest on dla mnie przeszkodą w byciu przed kamerą. Wręcz przeciwnie: dla wielu osób w spektrum media, pisanie, nagrywanie są bezpieczną formą kontaktu ze światem. Dają kontrolę. Mogę mówić szczerze, mogę przerwać, mogę wyłączyć telefon, kiedy jest za dużo. Z kontaktami ‘na żywo’ bywa trudniej — bo tam nie da się po prostu odejść w chwili przeciążenia. I to jest bardzo typowe”.

Jej szczerość pokazała, że życie z autyzmem nie jest przeszkodą w byciu aktywną mamą i osobą publiczną, a jednocześnie pozwala na utrzymanie zdrowych granic i radzenie sobie z trudnymi emocjami.

Dominika Clarke pokazuje, że żałoba, strata i radość mogą współistnieć. Jej historia przypomina, że matczyńska miłość nie zależy od fizycznej obecności przy grobie, a prawdziwa siła tkwi w codziennym noszeniu pamięci o dziecku w sercu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247