Connect with us

NFL

Magdalena Zawadzka wspomina emocjonalne dni marca, kiedy radość z urodzin syna przeplata się z tęsknotą za zmarłym mężem, Gustawem Holoubkiem.

Published

on

Na początku marca w domu i sercu Magdaleny Zawadzkiej czas od lat płynie inaczej. 4 marca świętuje urodziny syna, Jana Holoubka, a zaledwie dwa dni później — 6 marca — wraca pamięcią do chwili, gdy w 2008 r. pożegnała męża, Gustawa Holoubka. W rozmowie z “Faktem” Magdalena Zawadzka wróciła do tragicznych przeżyć sprzed 18 lat. Wyznała też, za co już do końca życia będzie wdzięczna i jak istotny w jej życiu stał się dzień pomiędzy — celebracją a tragedią.

Gustaw Holoubek, Magdalena Zawadzka, Jan Holoubek.7
Zobacz zdjęcia
Gustaw Holoubek, Magdalena Zawadzka, Jan Holoubek. Foto: Kapif, Michał Pieściuk/newspix.pl, East News
Dla Magdaleny Zawadzkiej początek marca od lat ma szczególny wymiar. W jej kalendarzu są dwie daty, które dzieli zaledwie jeden dzień, a niosą zupełnie różne emocje — jedna wielką radość, druga zaś ogromną tęsknotę. 4 marca aktorka świętuje urodziny syna, Jana Holoubka. Dwa dni później, 6 marca, wraca pamięcią do chwili, gdy w 2008 r. pożegnała ukochanego męża, Gustawa Holoubka. Rocznica śmierci artysty od 18 lat splata się więc z rodzinną celebracją.

tym, jak żyje się pomiędzy tymi dwiema datami i jak radzi sobie z mieszanką tak silnych uczuć, aktorka opowiedziała w rozmowie z “Faktem”. — W tym czasie zawsze wracają wspomnienia. Może nie tyle stają mi przed oczami, co przypominam sobie bardzo dokładnie, jak ja się wtedy czułam. Mój mąż był już bardzo poważnie chory, leżał w szpitalu, był nieprzytomny. Przychodziłam do niego codziennie i nie wiedziałam, co w tej nieprzytomności może słyszeć, a czego nie. Traktowałam te wizyty jako możliwość opowiedzenia mu wszystkiego — co się dzieje, co słychać, co w teatrze. Był przecież dyrektorem Teatru Ateneum, trwały próby do spektaklu, którego premiera miała być w kwietniu… Po prostu wszystko mu relacjonowałam, nie wiedząc, co do niego dociera, a co nie. Chciałam z nim być — podkreśliła

W tamtych dniach mówiła mu też o zbliżających się 30. urodzinach ich syna. — Powtarzałam, że zbliża się bardzo ważna data — trzydzieste urodziny syna. Opowiadałam, że to będzie coś pięknego, że tyle lat wychowywaliśmy razem dziecko i że ono skończy trzydzieści lat. To musiał być radosny dzień — wspominała pełna emocji.

Choć lekarze próbowali przygotować Magdalenę Zawadzką na najgorsze, nie dopuszczała tej myśli do siebie. — Ja czułam, że oni chcą mnie jakoś przygotować, że sytuacja jest poważna, ale nie dopuszczałam tego do siebie. To nie jest tak, że się nie spodziewałam, tylko mimo wszystko nie byłam na to przygotowana. Nigdy nie byłam. I niech mi nikt nie mówi: “Przecież czułaś, wiedziałaś”. Takie myśli od siebie odpychałam — zaznaczyła stanowczo.

Jak syn skończył trzydzieści lat, to były wielkie gratulacje i radość, że tata brał w tym wychowaniu bardzo ważny, czynny udział. Te trzydzieści lat życia pod jednym dachem, w pełnej rodzinie, z takim wspaniałym tatą — to jest coś fantastycznego dla młodego człowieka. A trzydziestka była zawsze takim wejściem w pełną dorosłość — zauważyła.

Telefon zadzwonił w nocy z 5 na 6 marca, około 1.00. — Tego, co wydarzyło się 6 marca w nocy, kiedy o 1.00 dostałam ten straszny telefon, nie spodziewałam się. Nie byłam gotowa. Ale kiedy to się stało, pomyślałam tylko o jednej rzeczy — że syn przeżył dzień swoich trzydziestych urodzin, mając jeszcze tatę. Ten 4 marca nie został naznaczony tragedią. Gdyby to się stało półtora dnia wcześniej, do końca życia jego urodziny byłyby połączone z datą śmierci ojca. A tak się na szczęście nie stało — powiedziała, a w jej głosie rozpacz mieszała się z ulgą.

Można nawet powiedzieć, że 5 marca stał się dodatkowym świętem. Dzięki temu syn mógł wejście w pełną dorosłość świętować jeszcze z ojcem. — Dzięki temu do końca życia nie będzie miał w swoim życiu poczucia piętna urodzin połączonych z tym strasznym dniem śmierci ojca — powiedziała.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0