NFL
Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli, jest na ustach wszystkich jako potencjalny kandydat PiS na premiera. Co na to Kaczyński?
Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny może zostać kandydatem PiS na premiera — takie informacje coraz częściej pojawiają się w medialnych spekulacjach. Jego nazwisko wymieniane jest wśród najpoważniejszych kandydatów, o których ma zdecydować Jarosław Kaczyński. O te doniesienia “Fakt” zapytał posłankę Koalicji Obywatelskiej Krystynę Skowrońską, która — podobnie jak Nadbereżny — pochodzi z Podkarpacia i dobrze zna realia regionu. — Sam się zdyskwalifikował podczas ostatniej konwencji PiS. Uderzał w program SAFE, a przecież to środki przeznaczone między innymi dla Huty Stalowa Wola— mówi posłanka.
Posłanka Krystyna Skowrońska o prezydencie Stalowe Woli Lucjuszu Nadbereżnym.3
Zobacz zdjęcia
Posłanka Krystyna Skowrońska o prezydencie Stalowe Woli Lucjuszu Nadbereżnym. Foto: Grzegorz Krzyżewicz/Fotonews
40-letni Nadbereżny od 2014 r. rządzi Stalową Wolą. Według części komentatorów jest on dziś jednym z faworytów do zostania kandydatem PiS na premiera. Nazwisko polityka, którego do tej funkcji wskaże Jarosław Kaczyński, mamy poznać podczas najbliższej konwencji partii. W rozmowie z Radiem Zet wiceprezes PiS Przemysław Czarnek stwierdził, że gdyby Nadbereżny został wybrany, byłoby “znakomicie”.
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Polityka
Nadbereżny na drodze do premiera? “Złote dziecko PiS”
Prezydent Stalowej Woli faworytem Kaczyńskiego. “Złote dziecko PiS”
Robert Fonte Roldan
Dziennikarz działu Polityka Fakt
Data utworzenia: 4 marca 2026, 14:42.
Udostępnij
Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny może zostać kandydatem PiS na premiera — takie informacje coraz częściej pojawiają się w medialnych spekulacjach. Jego nazwisko wymieniane jest wśród najpoważniejszych kandydatów, o których ma zdecydować Jarosław Kaczyński. O te doniesienia “Fakt” zapytał posłankę Koalicji Obywatelskiej Krystynę Skowrońską, która — podobnie jak Nadbereżny — pochodzi z Podkarpacia i dobrze zna realia regionu. — Sam się zdyskwalifikował podczas ostatniej konwencji PiS. Uderzał w program SAFE, a przecież to środki przeznaczone między innymi dla Huty Stalowa Wola— mówi posłanka.
Posłanka Krystyna Skowrońska o prezydencie Stalowe Woli Lucjuszu Nadbereżnym.3
Zobacz zdjęcia
Posłanka Krystyna Skowrońska o prezydencie Stalowe Woli Lucjuszu Nadbereżnym. Foto: Grzegorz Krzyżewicz/Fotonews
40-letni Nadbereżny od 2014 r. rządzi Stalową Wolą. Według części komentatorów jest on dziś jednym z faworytów do zostania kandydatem PiS na premiera. Nazwisko polityka, którego do tej funkcji wskaże Jarosław Kaczyński, mamy poznać podczas najbliższej konwencji partii. W rozmowie z Radiem Zet wiceprezes PiS Przemysław Czarnek stwierdził, że gdyby Nadbereżny został wybrany, byłoby “znakomicie”.
REKLAMA
REKLAMA
Nadbereżny kandydatem PiS na premiera? Posłanka KO oceniła prezydenta Stalowej Woli
O włodarzu Stalowej Woli “Fakt” rozmawiał z Krystyną Skowrońską, która pochodzi z Mielca i — jak podkreśla — sprawy Podkarpacia są jej szczególnie bliskie. Posłanka KO nie szczędzi słów krytyki pod adresem Nadbereżnego.
— Sam się zdyskwalifikował podczas ostatniej konwencji PiS. Uderzał w program SAFE, a przecież to środki przeznaczone między innymi dla Huty Stalowa Wola — zakładu, który jest sercem i fundamentem życia miasta — mówi Skowrońska.
Jak dodaje, w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy Nadbereżny był nazywany “złotym dzieckiem PiS” i — jej zdaniem — do dziś tak bywa określany.
W tamtym okresie niemal każdy większy projekt rozpoczynał się od wizyty polityków PiS w Stalowej Woli. To właśnie tam kierowano uwagę i środki. Niestety, w czasie pandemii zmarnowano ogromne pieniądze — 200 mln zł trafiło w ramach programu “Polskie szwalnie”, który zakończył się niepowodzeniem
Skowrońska przypomina jednocześnie znaczenie miasta dla regionu. — Doskonale wiemy, że to trzecie co do wielkości miasto na Podkarpaciu, z piękną historią i hutą, którą najpierw ratowaliśmy, a później skutecznie restrukturyzowaliśmy. Rok 2024 to z kolei kolejny impuls rozwojowy dla Stalowej Woli — dzięki podpisanemu kontraktowi z MON i ulokowaniu tam inwestycji o wartości 24 mld zł, które będą napędzać rozwój miasta — zaznacza.
Posłanka dodaje, że “pan prezes Kaczyński intensywnie poszukuje swojego kandydata — od posłów PiS po pana Boguckiego z Kancelarii Prezydenta ustawia się długa kolejka chętnych”.
— Trzeba też jasno powiedzieć, że za kadencji Nadbereżnego Stalowa Wola systematycznie się zadłużała. W czasie rządów Morawieckiego do miasta szerokim strumieniem płynęły środki — choćby na budowę basenu — podczas gdy Mielec został pominięty przy finansowaniu tak ważnej inwestycji, jak ujęcie wody. W tym sensie Stalowa Wola była wyraźnie uprzywilejowana, ale nie była to wyłącznie osobista zasługa pana prezydenta — podsumowuje Krystyna Skowrońska.
