Connect with us

NFL

Liderka rankingu WTA już w finale❗ ➡

Published

on

Rozjuszona Aryna Sabalenka w finale Australian Open! Burza na początku, aż krzyczała

Liderka rankingu WTA już w finale! Aryna Sabalenka wrzeszczała podczas meczu z Ukrainką, dopuściła się zakazanej rzeczy, została za to ukarana, ale tego dnia nic nie było w stanie jej zatrzymać. Przełamała rywalkę zaraz po poważnym spięciu, wygrała seta i nawet gdy dała się zaskoczyć na starcie drugiego seta, wróciła z imponującą serią i pędziła do finału. Białorusinka pokonała Elinę Switolinę 6:2, 6:3 i triumfowała w tym roku już w 22 partach z rzędu! Nerwowych momentów podczas spotkania z podtekstami było więcej.

W ćwierćfinale wykorzystała niemal każdy z wielu błędów Amerykanki i doprowadziła do wielkiej sensacji. Do tego Switolina jest doskonałym przykładem na to, że w kobiecym tourze można wrócić do gry na najwyższym poziomie po urodzeniu dziecka. W trakcie kariery po raz czwarty doszła do półfinału, ale po raz pierwszy dokonała tego w Australian Open. Wcześniej dokonała tego w Wimbledonie (2019, 2023) i US Open (2019

Teraz Switolina liczy, że uda jej się powtórzyć doskonałe wyniki z sezonu 2019, ale na pierwszy wielkoszlemowy finał poczekać będzie musiała co najmniej do Roland Garros, choć mączka nie jest jej ulubioną nawierzchnią.

Melbourne musiała skupić się na sportowej rywalizacji i odciąć się od tego, co mówi się w jej kraju czy nawet na trybunach. Dodatkowym elementem rywalizacji był bowiem fakt, że na korcie w pojedynku o ogromną stawkę zmierzyły się zawodniczki z Białorusi i Ukrainy, czyli krajów skonfliktowanych ze względu na atak Rosji i kraju Aleksandra Łukaszenki.

Sportowe argument nie przemawiały za 31-latką. Bilans bezpośrednich meczów przed startem czwartkowego pojedynku wynosił 1:5 na korzyść Sabalenki. Z drugiej strony przeciwko Gauff również miała niekorzystne statystyki, a starcie w Australian Open było jej popisem.

Już na początku pokazała, że returny mogą być jej mocną bronią, ale w pierwszym gemie po grze na przewagi Białorusinka wybroniła się serwisem. Chwilę później była wściekła po tym, co zrobiła sędzia. W pierwszej akcji czwartego gema przerwała akcję, a tenisistka nie mogła uwierzyć w to, co się właśnie stało. Chodziło o “hindrance”, czyli “przeszkodę” po stronie Sabalenki, o czym jasno mówi regulamin. Ta wykonała okrzyk w trakcie akcji, a po weryfikacji sytuacji musiała zaakceptować decyzję.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247