Connect with us

NFL

Ledwo Trump wywołał burzę, a nagle w Sejmie pojawia się Ryszard Terlecki. I wypalił prosto z mostu Czytaj więcej:

Published

on

Reporter TVN24 Radomir Wit zwrócił się do posłów Prawa i Sprawiedliwości z pytaniem o kontrowersyjne wypowiedzi prezydenta USA, Donalda Trumpa, dotyczące sojuszu NATO. Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone „nigdy nie potrzebowały” wsparcia sojuszników w ramach Paktu Północnoatlantyckiego. Jednocześnie poddał w wątpliwość gotowość państw członkowskich do aktywnego działania w razie zagrożenia, wskazując, że podczas misji w Afganistanie część krajów pozostawała „nieco z tyłu, z dala od linii frontu”.

Słowa Trumpa wywołały falę komentarzy, zwłaszcza w kontekście jego planów stworzenia nowej organizacji międzynarodowej, do której przystąpiły dotychczas jedynie cztery kraje europejskie. Wypowiedź Trumpa stawia pod znakiem zapytania tradycyjną rolę NATO jako gwaranta bezpieczeństwa, a także otwiera dyskusję na temat przyszłości współpracy transatlantyckiej. Polscy politycy, pytani o te deklaracje, mieli okazję odnieść się zarówno do krytyki sojuszu, jak i do nowych inicjatyw Trumpa, które zdaniem niektórych ekspertów mogą zmieniać dotychczasowy układ geopolityczny w Europie.

Były wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki został zapytany, czy oburza go wypowiedź prezydenta USA. Poseł PiS odpowiedział: „Dużo bardziej mnie oburza zachowanie Donalda Tuska”, podkreślając, że premier polskiego rządu w tym czasie nie przebywał w Davos, gdzie reprezentowane były polskie interesy, tylko „śmigał na nartach”. Kownacki zauważył, że Trump nie szanuje sojuszników, którzy nie wykazują aktywnej postawy na arenie międzynarodowej, dodając, że polscy żołnierze byli zaangażowani w misje wojskowe w Iraku i Afganistanie, ale dużo więcej Amerykanów zginęło. 

Dziennik „Fakt” opublikował w czwartek zdjęcia premiera Tuska we Włoszech, gdzie spędzał czas na nartach z rodziną. Tego samego dnia Tusk uczestniczył jednak w nadzwyczajnym szczycie unijnym dotyczącym relacji transatlantyckich. Polskę na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos reprezentowali wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz prezydent Karol Nawrocki.

Terlecki zwrócił uwagę, że polscy żołnierze od dawna angażowali się w misje na rzecz Zachodu, często ryzykując życie w obronie wartości, które wyznacza szeroko pojęty Zachód, a niekoniecznie tylko Stany Zjednoczone. W jego opinii, te działania pokazują, że Polska jest aktywnym uczestnikiem wspólnych inicjatyw bezpieczeństwa międzynarodowego, mimo że formalne procedury przystąpienia do nowych porozumień mogą wymagać czasu.

Były wicemarszałek zaznaczył również, że Trump rozumie konieczność przejścia przez krajowe procedury, w tym decyzje rządu i parlamentu, zanim Polska mogłaby formalnie dołączyć do międzynarodowej umowy. Procedury te są standardowym elementem funkcjonowania państwa i mogą wpłynąć na tempo realizacji międzynarodowych zobowiązań

Po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku NATO po raz pierwszy w historii uruchomiło artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, traktując atak na Stany Zjednoczone jako atak na wszystkie państwa członkowskie. W konsekwencji podjęto decyzję o wysłaniu sił międzynarodowych do Afganistanu w ramach misji stabilizacyjnej. Polska, jako aktywny członek Sojuszu, włączyła się w działania już na samym początku konfliktu. W ciągu lat do Afganistanu skierowano ponad 33 tysiące żołnierzy oraz pracowników resortu obrony narodowej, co podkreśla skalę zaangażowania naszego kraju.

W 2008 roku Polska przejęła pełną odpowiedzialność za prowincję Ghazni, stając się jednym z kluczowych partnerów w regionie. To zadanie wymagało od naszych żołnierzy nie tylko działań wojskowych, ale także wsparcia lokalnej administracji i współpracy z międzynarodowymi organizacjami humanitarnymi. Polskie siły realizowały zarówno operacje bojowe, jak i misje stabilizacyjne, co świadczy o kompleksowym charakterze ich zaangażowania.

Blisko dwudziestoletnia obecność w Afganistanie wiązała się także z ofiarami. W trakcie misji życie straciło 43 polskich żołnierzy oraz jeden pracownik cywilny resortu obrony, co pokazuje, jak poważne i wymagające były to działania. Te liczby przypominają o cenie, jaką Polska zapłaciła w ramach misji NATO, a jednocześnie podkreślają determinację i profesjonalizm naszych sił w międzynarodowych operacjach

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247