NFL
Ledwo minął dzień od decyzji Nawrockiego, a już mamy wieści o kulisach sporu. Jest głos z Pałacu Czytaj więcej:
Zbigniew Bogucki, gość porannej rozmowy w RMF FM, odniósł się do zapewnień ministra sprawiedliwości o istnieniu alternatywnego scenariusza rządu po prezydenckim wecie. Według prezydenckiego ministra, zapowiedzi te są jedynie medialną grą, a nie realnym rozwiązaniem prawnym.
„Rząd nie ma planu B. To jest tak naprawdę zaciemnianie sytuacji. Jak może być praworządny, zgodny z prawem ‘plan B’, jeżeli nie ma podpisu prezydenta, jeżeli z prezydentem się nie rozmawia?” – pytał retorycznie polityk. Bogucki podkreślił, że ekipa Donalda Tuska próbuje realizować „korporacyjno-kastowe interesy” wąskiej grupy sędziów, zamiast dbać o stabilność całego systemu prawnego w Polsce.
Ostra krytyka propozycji Stowarzyszenia Iustitia
Minister Bogucki nie szczędził krytyki propozycji Stowarzyszenia Iustitia, która zakłada wybór członków KRS przez samych sędziów, bez kluczowego udziału parlamentu. W rozmowie na antenie RMF FM ocenił ten pomysł jako skrajnie niebezpieczny dla ustroju państwa i demokratycznej kontroli nad sądownictwem.
„Ona jest aberracyjna. Ona tak naprawdę pokazuje, w jak niedobrym miejscu ideowo, myślowo, logicznie i prawnie jest dzisiaj część sędziów” – stwierdził stanowczo szef Kancelarii Prezydenta. Dodał, że proponowane zmiany to w istocie „bezmiar bezprawia”, którego głowa państwa nie zamierza akceptować, gdyż naruszają one konstytucyjną zasadę, wedle której to naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli.
Ledwo zaczęła się Rada Pokoju, a tu taka wpadka Trumpa. Mówi o tym cały świat
Czytaj dalej
11-latek zjadł pączka w Tłusty czwartek, od razu wylądował w szpitalu. Trudno uwierzyć, co było w środku
Czytaj dalej
Zaskakujące podziękowania dla marszałka Czarzastego
W rozmowie pojawił się również wątek działań marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego, który rozpoczął nabór nowych członków do obecnej KRS. Bogucki zinterpretował ten krok jako pośrednie uznanie konstytucyjnego statusu Rady przez przedstawiciela obecnej koalicji rządzącej, co wywołało konsternację u zwolenników radykalnych zmian.
„Dziękuję marszałkowi, bo myślę, że to jest potwarz dla ministra Żurka, dla tych najbardziej ortodoksyjnych i szaleńczych pomysłami przedstawicieli koalicji” – ocenił z przekąsem minister. Wskazał, że obecne przepisy są lepsze, ponieważ dają obywatelom prawo do wskazywania kandydatów na sędziów, podczas gdy Iustitia chce zamknąć ten proces wewnątrz hermetycznej grupy sędziowskiej.
Referendum jako ostateczna karta prezydenta
Jeśli impas w relacjach między rządem a prezydentem będzie się pogłębiał, Pałac nie wyklucza sięgnięcia po kroki ostateczne. Zbigniew Bogucki przyznał, że prezydent Karol Nawrocki poważnie bierze pod uwagę rozpisanie ogólnokrajowego referendum, aby przeciąć polityczne spory o kształt wymiaru sprawiedliwości.
„Na końcu tej ścieżki oczywiście jest to, co jest solą demokracji, czyli odwołanie się do narodu” – zapowiedział minister w RMF FM. Choć precyzyjne pytania nie zostały jeszcze sformułowane, mają one wynikać z bieżących doświadczeń i być czytelne dla każdego. Bogucki podkreślił, że prezydent nie jest związany „widzimisię” polityków, lecz wyłącznie literą konstytucji.
