Connect with us

NFL

Ledwo Czarzasty trafił na „czarną listę” USA, a tu coś takiego. Niebywałe, jak zareagował Pałac Prezydencki Czytaj więcej:

Published

on

W piątek rano Marcin Przydacz w rozmowie z Radiem Wnet starał się zdystansować Pałac od medialnej burzy wywołanej decyzją ambasadora Rose’a. Podkreślił, że dyskusja w mediach „przybrała nieproporcjonalne rozmiary” i że tematyka związana z marszałkiem Czarzastym nie powinna dominować w relacjach Warszawy z Waszyngtonem.

 „Wątpię, aby sprawa pana Czarzastego była kluczowa dla strategicznych relacji polsko-amerykańskich. To kwestia drugorzędna, jeśli nie sześciorzędna” – stwierdził Przydacz, wskazując, że priorytetem są kwestie bezpieczeństwa narodowego i gospodarki.

Prezydencki minister zapewnił, że Pałac Prezydencki monitoruje sytuację, ale nie przewiduje, aby incydent wpłynął na dalszą współpracę z administracją USA. Jego zdaniem media i politycy nadali sprawie nieadekwatny wymiar, który nie odzwierciedla realnych priorytetów dyplomatycznych.

Jednocześnie Przydacz nie ograniczył się do bagatelizowania sprawy – w ostrych słowach skrytykował Włodzimierza Czarzastego. Minister określił marszałka jako „postkomunistycznego aparatczyka” i podkreślił, że sam pomysł pytania go o poparcie dla kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla był „absurdalny”.

„No na Boga ojca, jakie to ma znaczenie?” – pytał retorycznie Przydacz, wskazując, że Czarzasty zamiast pozostawić wniosek bez odpowiedzi, postanowił eskalować sprawę politycznie. Minister podkreślił również znaczenie kontaktów towarzysko-biznesowych i życiorysu marszałka, co zdaniem Pałacu Prezydenckiego stanowi element większej układanki, nieistotnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.

Przydacz przypomniał też, że Czarzasty nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa, co w ocenie Pałacu podkreśla nieodpowiedzialne podejście marszałka do kwestii bezpieczeństwa i protokołu dyplomatycznego.

W swoim wystąpieniu Przydacz wskazał, że rozmowy z Waszyngtonem powinny koncentrować się na strategicznych kwestiach, takich jak bezpieczeństwo i współpraca gospodarcza.

Jeśli mamy dyskutować z Amerykanami, to najważniejsze są kwestie obronności i współpracy militarnej, a następnie sprawy gospodarcze” – oświadczył szef Biura Polityki Międzynarodowej.

Pałac prezydencki przypomina, że utrzymanie silnego „parasola bezpieczeństwa” w ramach sojuszu NATO jest dla Polski priorytetem, a współpraca gospodarcza i inwestycyjna pozostaje kluczowym elementem strategii zagranicznej. W ten sposób Pałac stara się zdystansować od medialnej awantury, wysyłając jasny sygnał do administracji USA: Warszawa pozostaje stabilnym i przewidywalnym partnerem strategicznym, niezależnie od kontrowersji wokół poszczególnych polityków.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247