NFL
Kwota szokuje 😱
Informacja o świadczeniu, jakie otrzymuje Maryla Rodowicz, poruszyła opinię publiczną dlatego, że mowa o jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Artystka obecna na scenie od ponad pięciu dekad, laureatka niezliczonych nagród, stała uczestniczka największych festiwali i wydarzeń telewizyjnych, dla wielu osób jest symbolem sukcesu i zawodowej stabilności. Wizerunek budowany latami opiera się na konsekwentnej obecności w mediach, regularnych koncertach i aktywności, której nie powstydziłyby się młodsze pokolenia wykonawców.
Właśnie dlatego temat jej emerytury wywołał tak duże zainteresowanie. W powszechnym przekonaniu długoletnia kariera artystyczna, rozpoznawalność oraz status gwiazdy powinny przekładać się na wysokie zabezpieczenie finansowe po osiągnięciu wieku emerytalnego. Tymczasem system ubezpieczeń społecznych w Polsce działa według jasno określonych zasad, które nie uwzględniają medialnego wizerunku ani liczby sprzedanych płyt. Kluczowe znaczenie mają wysokość odprowadzanych składek oraz ciągłość zatrudnienia.
W przypadku Maryli Rodowicz dodatkowym elementem, który podsycił zainteresowanie, jest fakt, że mimo formalnego przejścia na emeryturę artystka nie wycofała się z życia publicznego. Występuje na scenie, pojawia się w programach telewizyjnych i pozostaje aktywna zawodowo. Dla części odbiorców naturalne było więc założenie, że jej świadczenie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych musi być proporcjonalne do skali kariery. Zderzenie tych oczekiwań z rzeczywistością stało się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o sytuacji artystów w systemie emerytalnym oraz o tym, jak bardzo medialny obraz może odbiegać od formalnych wyliczeń instytucji państwowych.
Maryla Rodowicz, fot. KAPiF
Dlaczego emerytury polskich artystów są niskie?
Wielu fanów nie zdaje sobie sprawy, że świadczenie emerytalne wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych to tylko jeden z wielu elementów finansowego zabezpieczenia artystów. Dla przeciętnego obywatela ZUS jest głównym źródłem dochodu po przejściu na emeryturę, ale w przypadku osób publicznych sytuacja wygląda inaczej. Maryla Rodowicz, podobnie jak inni artyści, przez lata korzystała z kilku równoległych kanałów przychodu, które w praktyce nie przekładają się na wysokość składek emerytalnych.
Pierwszym i najoczywistszym źródłem są honoraria koncertowe. Każdy występ to dla artystki nie tylko okazja do spotkania z fanami, ale także wpływ finansowy. W zależności od skali wydarzenia, liczby widzów i lokalizacji, pojedynczy koncert może generować kwoty kilkakrotnie przewyższające standardowe wynagrodzenia w innych branżach. Jednak o ile pieniądze te nie zostały formalnie zgłoszone jako przychód podlegający składkom, nie mają wpływu na późniejsze świadczenie z ZUS.
Drugim istotnym źródłem dochodów są tantiemy i prawa autorskie. Piosenki nagrane dekady temu wciąż generują wpływy, zarówno z emisji radiowej, streamingów, sprzedaży płyt, jak i wykorzystania utworów w reklamach czy filmach. Podobnie jak honoraria koncertowe, nie zawsze są wliczane do podstawy emerytalnej. Dla wielu fanów wydaje się to zaskakujące – ktoś, kto od lat jest obecny w mediach, może formalnie otrzymywać z ZUS kwotę niewielką w porównaniu do realnych zarobków.
Trzecim kanałem są prywatne inwestycje i oszczędności. Artyści, którzy osiągają stabilną pozycję, często lokują środki w nieruchomości, obligacje lub inne instrumenty finansowe. To dodatkowe zabezpieczenie, które zupełnie nie pojawia się w oficjalnych statystykach emerytalnych. W praktyce oznacza to, że wysokość świadczenia z ZUS wcale nie odzwierciedla faktycznego standardu życia osoby publicznej.
Dlaczego zatem ZUS wypłaca tak niewiele? Przyczyny są systemowe. Wysokość emerytury zależy od wysokości składek i długości okresu ubezpieczenia. Artyści często nie pracują w oparciu o pełne etaty, mają przerwy w umowach lub wykonywali część zleceń nieformalnie. W konsekwencji ich okresy składkowe są „przerzedzone”, a zgromadzony kapitał emerytalny stosunkowo niski. Nawet jeśli przez dekady funkcjonowali w świetle reflektorów, formalny zapis w systemie ubezpieczeń społecznych jest skromny.
Widzimy więc, że ZUS to tylko fragment całego obrazu finansowego gwiazdy, a rzeczywiste źródła utrzymania mogą wyglądać zupełnie inaczej niż sugeruje liczba na przelewie.
Nawrocki przyłapany w Walentynki. Tak zachował się prezydent
Czytaj dalej
Pracowała przez 40 lat za minimalną krajową. Taką emeryturę dostanie, ta kwota to nie żart
Czytaj dalej
Szokująca kwota emerytury Maryli Rodowicz ujawniona
Jak podaje Super Express, świadczenie emerytalne, jakie artystka otrzymuje z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wynosi około 1900 złotych brutto miesięcznie. Dla wielu fanów była to informacja trudna do zaakceptowania, bo w wyobrażeniach o gwieździe estrady liczby te miały wyglądać zupełnie inaczej.
Chociaż artystka spędziła na scenie ponad pół wieku, jej formalne okresy składkowe były częściowo nieregularne, co w naturalny sposób wpływa na wysokość emerytury. To pokazuje, że nawet osoby o olbrzymiej popularności i wieloletnim dorobku artystycznym mogą otrzymywać stosunkowo niskie świadczenia z systemu państwowego.
Dodatkowo warto przypomnieć, że emerytura z ZUS to tylko jedno z wielu źródeł dochodu Maryli Rodowicz. Honoraria za koncerty, tantiemy z praw autorskich, udziały w reklamach czy prywatne inwestycje znacząco zwiększają możliwości finansowe.
Artystka sama przyznała w wywiadzie dla „Twojego Impreium”:
Pracuję dużo dlatego, że muszę opłacić rachunki. A jednak ten duży dom generuje codziennie duże koszty. Niestety, rachunki to rachunki i trzeba je płacić. W dodatku straciłam samochód, więc musiałam wynająć inny – mówiła artystka
Cytat ten pokazuje, że nawet dla ikony sceny formalna emerytura z ZUS nie wystarcza na utrzymanie dotychczasowego standardu życia. Jej aktywność sceniczna nie wynika więc wyłącznie z pasji czy przywiązania do estrady, ale także z konieczności finansowej.
Ostatecznie ta sytuacja stała się punktem wyjścia do szerokiej dyskusji o tym, jak wygląda sytuacja finansowa twórców w Polsce i jak system państwowy ocenia wartość pracy artystycznej.
