NFL
Kuriozalna sytuacja w meczu Piasta z Motorem. Sędzia przyznał się do błędu, który wpłynął na wynik spotkania. Co się wydarzyło?
Od emocjonującego spotkania Piasta Gliwice z Motorem Lublin rozpoczęła się 22. kolejka Ekstraklasy. Mecz znakomicie rozpoczęli goście, jednak później do ataku zerwali się miejscowi. Finalnie Motor wygrał 2:1 po tym, jak sędzia Tomasz Kwiatkowski anulował bramkę Piasta w doliczonym czasie gry. Dużo mówi się również o kuriozalnym spalonym z… rzutu rożnego.
22. Rundę spotkań otwierało starcie drużyn walczących o utrzymanie — Piasta Gliwice i Motoru Lublin, co zwiastowało dużo emocji i walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Piast przed tym starciem był na 12. miejscu w tabeli z 26 pkt na koncie. Motor z kolei był 14. z 24 “oczkami”. Przed spotkaniem szkoleniowcy obu drużyn w ciepłych słowach mówili o rywalach.
Odkąd trenerem Piasta jest Daniel Myśliwiec, jego podopieczni wykonują bardzo dobrą robotę, są skuteczni i znakomicie punktują — ocenił przed meczem Mateusz Stolarski, trener Motoru Lublin.
— Myślę, że w piątek intencje obu drużyn będą podobne. Znając styl Motoru i jego trenera nie spodziewam się drużyny “zamkniętej” i czekającej na kontrataki. Co nie zmienia faktu, że Motor w tym elemencie jest mocny — mówił z kolei Myśliwiec.
Mecz rewelacyjnie rozpoczęli gości, od trafienia Mbaye’a Ndiaye. Senegalczyk chciał dośrodkować piłkę z prawego skrzydła, jednak ta… wpadła pod poprzeczkę bramki Placha. Zadowolenia z takiego “kiksa” nie ukrywał sam Ndiaye, dla którego jest to piąty gol w tym sezonie
Pod koniec pierwszej połowy doszło do niecodziennej sytuacji — zawodnik Piasta został złapany na spalonym po podaniu z rzutu rożnego. Sędzia w przerwie przyznał się do błędu.
W przerwie spotkania sędzia liniowy Arkadiusz Kamil Wójcik przyznał się do pomyłki i w rozmowie z reporterem Canal+ Sport wyjaśnił jej przyczyny. Arbiter ustawiony po stronie, z której wykonywano rzut rożny, zbyt wcześnie zasygnalizował wznowienie gry przez drużynę atakującą. Kiedy piłka została faktycznie wprowadzona do gry, drugi z asystentów uznał, że to już kolejne zagranie po kornerze, i uniósł chorągiewkę. Tomasz Kwiatkowski, dostrzegając sygnał Tomasza Niemirowskiego, przerwał akcję i odgwizdał przewinienie.
W 53. minucie prowadzenie podwyższyli przyjezdni. Bramkę zaliczył niezawodny w tym sezonie Karol Czubak. 26-letni napastnik znakomicie odnalazł się w polu karnym, gdzie zaskoczył obronę i Placha silnym strzałem po ziemi.
W 79. odpowiedział Piast za sprawą wchodzącego z ławki Leandro Sanciego. Portugalczyk ładnym uderzeniem zanotował swoją drugą bramkę w tym sezonie.
W doliczonym czasie gry Brkicia pokonał głową Andreas Katsantonis, jednak po trafieniu Cypryjczyka Tomasz Kwiatkowski podszedł do monitora VAR. Na powtórce arbiter dopatrzył się przewinienia zawodnika gospodarzy i anulował trafienie.
Dzięki wygranej 2:1 Motor awansował na 12. miejsce w tabeli. Teraz ma na koncie 27 pkt — o “oczko” więcej od 13. Piasta.
