NFL
Kto przed kim klęka 🤔🤔🫣🫣
Donald Tusk zamieścił na portalu X wpis, w którym wprost zwrócił się do dwóch polityków związanych z obozem prawicy. W swoim komentarzu użył sformułowania o „wstawaniu z kolan”, jednocześnie oznaczając konkretne osoby. Pierwszym oznaczonym politykiem był Karol Nawrocki, drugim natomiast Jarosław Kaczyński.
– Czas wstać z kolan, panowie
Taki komunikat, choć krótki, został odebrany jako publiczne wezwanie i polityczny przytyk. Użycie popularnej w debacie publicznej metafory oraz bezpośrednie wskazanie adresatów sprawiły, że wpis natychmiast zaczął funkcjonować jako punkt zapalny do dalszej dyskusji. Reakcja nie kazała na siebie długo czekać, a odpowiedź nadeszła bezpośrednio od jednego z oznaczonych polityków.
Karol Nawrocki ostro odpowiada na słowa premiera
Na wpis Donalda Tuska zdecydowanie zareagował prezydent Karol Nawrocki, również za pośrednictwem portalu X. W swojej odpowiedzi nie tylko odniósł się do samego hasła użytego przez premiera, ale także odwrócił jego znaczenie, nadając mu zupełnie inny wydźwięk. Karol Nawrocki napisał:
– Wolne żarty, Panie Premierze – trzecią dekadę Pan klęczy, od Berlina po Brukselę. W Moskwie też się zdarzało…
W dalszej części swojej wypowiedzi prezydent rozwinął tę myśl, wskazując na – jego zdaniem – utrwalone zachowania szefa rządu na arenie międzynarodowej. Karol Nawrocki dodał:
– Naprawdę są takie miejsca na świecie, gdzie nikt nie oczekuje, żeby klękać. To tylko Pana złe przyzwyczajenia.
Odpowiedź została sformułowana w bezpośrednim tonie i jasno pokazywała, że prezydent nie zamierza pozostawić wpisu premiera bez riposty.
Cała sytuacja pokazuje, jak dużą rolę w bieżącej polityce odgrywają dziś media społecznościowe. Krótkie wpisy, publikowane publicznie i opatrzone nazwiskami konkretnych osób, stają się narzędziem ostrej polemiki oraz sposobem na szybkie dotarcie do wyborców. W tym przypadku zarówno Donald Tusk, jak i Karol Nawrocki zdecydowali się na komunikację bezpośrednią, pozbawioną dyplomatycznego tonu.
Wymiana zdań na portalu X pokazuje również, że polityczne spory coraz częściej rozgrywają się w przestrzeni internetowej, gdzie każde słowo jest natychmiast analizowane i komentowane. Publiczne cytaty, ostre sformułowania i personalne odniesienia sprawiają, że takie wpisy żyją własnym życiem i szybko wychodzą poza ramy jednorazowej wypowiedzi, stając się elementem szerszej narracji politycznej.
