Connect with us

NFL

Koszyk Andrzeja Dudy ze słowackiej Biedronki. Co za niespodzianka

Published

on

Fakt” wybrał się do pierwszej Biedronki otwartej w Słowacji po produkty spożywcze z koszyka Andrzeja Dudy. Przed dekadą ówczesny kandydat na prezydenta odwiedził jeden ze sklepów znanego dyskontu, żeby porównać wydatki na podstawowe produkty z tym, ile za nie muszą płacić Słowacy. W ramach naszego eksperymentu porównaliśmy koszt prezydenckiego koszyka z Biedronki w Polsce z koszykiem produktów kupionych w słowackim dyskoncie tej sieci. Okazuje się, że Polacy nie mają powodu do radości, choć ostateczna różnica w rachunku wyniosła zaledwie nieco ponad 2 zł. Słowacy płacą mniej między innymi za olej i mleko.

Porównanie koszyka Dudy z Biedronki w Polsce z koszykiem zakupów zrobionych w pierwszym sklepie tej sieci w Słowacji. Wyniki zaskakują.11
Zobacz zdjęcia
Porównanie koszyka Dudy z Biedronki w Polsce z koszykiem zakupów zrobionych w pierwszym sklepie tej sieci w Słowacji. Wyniki zaskakują.ówczesny kandydat PiS na prezydenta RP, Andrzej Duda wybrał się na zakupy do jednej z Biedronek. Polityk postanowił udowodnić, że ceny w naszych sklepach są niższe od tych w Słowacji, która ta weszła do strefy euro. W koszyku Dudy znalazło się 9 produktów spożywczych.

Traktując koszyk Dudy jako punkt odniesienia i korzystając z otwarcia pierwszego w Słowacji sklepu Biedronki (w Miłosławiu niedaleko Bratysławy), postanowiliśmy sprawdzić, różnice w cenach, porównując koszt koszyka z rodzimej Biedronki z cenami podobnego koszyka na Słowacji.

Odwiedzając nowo otwartą Biedronkę w Miłosławiu w Słowacji, w naszym koszyku umieściliśmy: chleb, litr mleka, margarynę, 2 litry soku pomarańczowego, 30 jaj, cukier, ser żółty goudę, litr oleju rzepakowego i na deser czekoladowe jajko “niespodziankę”. I tutaj nasze największe zaskoczenie.

Nie mogąc znaleźć “Kinder niespodzianek”, które w polskich Biedronkach zazwyczaj eksponowane są przy kasach, zapytaliśmy o nie słowackie sprzedawczynie. Kasjerki mimo naszych tłumaczeń, że chodzi o czekoladowe jajka z małą zabawką w środku, robiły zdziwione miny i mówiły, że nie wiedzą, o co chodzi. Jedna z nich słysząc nazwę “Kinder niespodzianka”, pokazała nam stoisko z czekoladami, na nim półkę z… czekoladkami Kindera. “Innych nie mamy” — oświadczyła. Okazuje się, że jajka niespodzianki, czyli obowiązkowy produkt w każdej Biedronce w Polsce, jeszcze na Słowację nie dotarły. Do naszego koszyka trafiły za to pozostałe produkty.

Wyjaśnijmy, że niektóre produkty na półkach Biedronki w Polsce i w Słowacji różnią się. W Polsce w naszym koszyku wylądował Olej Kujawski, a w słowackim znalazł się tamtejszy olej Bell. Ten ze słowackiej Biedronki okazał się jednak znacznie tańszy od naszego — aż o 5,20 zł. Waga chleba pszenno-żytniego nieco się różni, ten na Słowacji jest lżejszy o 50 g, ale za to wyraźnie droższy — o 1,33 zł. Odpowiednikiem naszej margaryny Ramy na Słowacji stała się margaryna Veto. Dodatek do chleba okazał się u Słowaków o blisko złotówkę tańszy.

Słowacy mniej płacą też za mleko. Mimo że to ta sama marka, czyli “Mleczna dolina”, to jednak tamtejsze mleko (1,5 proc.) kosztuje 65 centów, czyli na nasze 2,72 zł, podczas gdy w polskiej Biedronce musieliśmy zapłacić 3,29 zł.

Możemy się pocieszyć, że Słowacy ponad dwukrotnie więcej płacą za cukier, droższy jest u nich również ser żółty (ta sama marka “Światowid”), a także skok pomarańczowy (tam też sprzedawana jest “Riviva”). W Słowackiej Biedronce znacznie drożej wypadły też jajka. Za 30 szt. u nas zapłaciliśmy 26,98 zł, a słowaccy klienci Biedronki muszą wyłożyć równowartość 31 zł.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247