Connect with us

NFL

Kosiniak-Kamysz nie wytrzymał tuż przed RBN. Zapowiedział to ws. Czarzastego. „To pierwszy taki przypadek

Published

on

kuluarach mówi się o nerwach, w oficjalnych wypowiedziach – o powadze państwa. Władysław Kosiniak-Kamysz przed nadchodzącym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego postawił sprawę jasno: agenda ma znaczenie, a to, co do niej trafiło, wywołuje sprzeciw w rządzie.

Czytaj też: Skandla po spotkaniu Nawrockiego z szefami służb. Prezydent zrobił to na oczach wszystkich, nie mógł się powstrzymać
Precedensowe uderzenie w Marszałka Sejmu. „Fakty bronią”
Szef MON w rozmowie z TOK FM skrytykował decyzję prezydenta o wpisaniu do porządku obrad punktu dotyczącego Włodzimierza Czarzastego. W ocenie wicepremiera ma to wyglądać jak próba użycia RBN do bieżącej walki politycznej.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że to sytuacja bez precedensu i uderzenie w powagę instytucji doradczej głowy państwa. Zapowiedział też, że jeśli zajdzie potrzeba, zabierze głos w obronie marszałka.

„Myślę, że fakty bronią marszałka Sejmu. Jeżeli trzeba będzie, to będę zabierał głos”.

W tej samej wypowiedzi wybrzmiewa jeszcze jedno: zdaniem ministra wyciąganie spraw prywatnych na forum poświęcone bezpieczeństwu i obronności ma być szkodliwe dla interesu publicznego.

Program SAFE jako kość niezgody. MON odpiera zarzuty opozycji
Drugim mocnym wątkiem posiedzenia ma być program SAFE. Kosiniak-Kamysz wskazał, że projekt dotyczy finansowania modernizacji armii i został opracowany podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.

Zobacz także: Pilny komunikat Tuska i to tuż przed Radą Bezpieczeństwa. Poruszenie na cały kraj
Szef MON zdecydowanie odrzucił krytykę ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy – jak relacjonowano – przedstawiają program jako ryzykowny dług prowadzący do bankructwa resortu. Minister ocenił te oskarżenia jako polityczne.

„Przedstawiciele opozycji opowiadają bzdury”.

W jego ujęciu sprzeciw PiS ma wynikać z ideologicznej niechęci do Brukseli i chęci podważenia rozwiązań obecnego rządu, co – jak sugeruje – psuje debatę o bezpieczeństwie.

Kulisy oskarżeń o rosyjskie powiązania. Skąd wzięła się ta sprawa
Kontrowersje wokół marszałka Sejmu mają – według przywołanych informacji – źródło w publikacjach medialnych o rzekomych kontaktach biznesowych jego rodziny z obywatelką Rosji. Wskazano nazwisko Swietłany Czestnych, którą doniesienia łączą z instytucjami finansowymi kontrolowanymi przez Kreml.

Opisano też wątek powiązań kapitałowych w spółce hotelowej, w której zarządzie ma zasiadać żona polityka, a on sam ma posiadać udziały. To właśnie ten kontekst ma stać za politycznym napięciem i konsternacją po stronie rządowej, gdy temat trafił do agendy RBN.

Strategia wobec USA i „Rada Pokoju” Trumpa. Kosiniak-Kamysz uderza w opozycję
W rozmowie pojawił się także temat relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz tzw. Rady Pokoju Donalda Trumpa. Kosiniak-Kamysz krytycznie ocenił działania opozycji, uznając je za szkodliwe dla polskiej dyplomacji.

W jego wypowiedzi padło mocne sformułowanie o stylu zabiegania o względy Waszyngtonu.

„Chyba chęć nadmiernego nawet, służalczego podlizywania się, które jest niepotrzebne i nieoczekiwane”.

Według ministra Polska powinna stawiać na partnerskie relacje i konkretne projekty zbrojeniowe, zamiast demonstrować polityczną uległość. Jego zdaniem nadchodzące posiedzenie RBN pokaże, czy klasa polityczna jest w stanie wypracować wspólną linię w obliczu zmian międzynarodowych.

W kuluarach mówi się o nerwach, w oficjalnych wypowiedziach – o powadze państwa. Władysław Kosiniak-Kamysz przed nadchodzącym posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego postawił sprawę jasno: agenda ma znaczenie, a to, co do niej trafiło, wywołuje sprzeciw w rządzie.

Precedensowe uderzenie w Marszałka Sejmu. „Fakty bronią”

Szef MON w rozmowie z TOK FM skrytykował decyzję prezydenta o wpisaniu do porządku obrad punktu dotyczącego Włodzimierza Czarzastego. W ocenie wicepremiera ma to wyglądać jak próba użycia RBN do bieżącej walki politycznej.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że to sytuacja bez precedensu i uderzenie w powagę instytucji doradczej głowy państwa. Zapowiedział też, że jeśli zajdzie potrzeba, zabierze głos w obronie marszałka.

„Myślę, że fakty bronią marszałka Sejmu. Jeżeli trzeba będzie, to będę zabierał głos”.

W tej samej wypowiedzi wybrzmiewa jeszcze jedno: zdaniem ministra wyciąganie spraw prywatnych na forum poświęcone bezpieczeństwu i obronności ma być szkodliwe dla interesu publicznego.

Program SAFE jako kość niezgody. MON odpiera zarzuty opozycji

Drugim mocnym wątkiem posiedzenia ma być program SAFE. Kosiniak-Kamysz wskazał, że projekt dotyczy finansowania modernizacji armii i został opracowany podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.

Szef MON zdecydowanie odrzucił krytykę ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy – jak relacjonowano – przedstawiają program jako ryzykowny dług prowadzący do bankructwa resortu. Minister ocenił te oskarżenia jako polityczne.

„Przedstawiciele opozycji opowiadają bzdury”.

W jego ujęciu sprzeciw PiS ma wynikać z ideologicznej niechęci do Brukseli i chęci podważenia rozwiązań obecnego rządu, co – jak sugeruje – psuje debatę o bezpieczeństwie.

Kulisy oskarżeń o rosyjskie powiązania. Skąd wzięła się ta sprawa

Kontrowersje wokół marszałka Sejmu mają – według przywołanych informacji – źródło w publikacjach medialnych o rzekomych kontaktach biznesowych jego rodziny z obywatelką Rosji. Wskazano nazwisko Swietłany Czestnych, którą doniesienia łączą z instytucjami finansowymi kontrolowanymi przez Kreml.

Opisano też wątek powiązań kapitałowych w spółce hotelowej, w której zarządzie ma zasiadać żona polityka, a on sam ma posiadać udziały. To właśnie ten kontekst ma stać za politycznym napięciem i konsternacją po stronie rządowej, gdy temat trafił do agendy RBN.

Strategia wobec USA i „Rada Pokoju” Trumpa. Kosiniak-Kamysz uderza w opozycję

W rozmowie pojawił się także temat relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz tzw. Rady Pokoju Donalda Trumpa. Kosiniak-Kamysz krytycznie ocenił działania opozycji, uznając je za szkodliwe dla polskiej dyplomacji.

W jego wypowiedzi padło mocne sformułowanie o stylu zabiegania o względy Waszyngtonu.

„Chyba chęć nadmiernego nawet, służalczego podlizywania się, które jest niepotrzebne i nieoczekiwane”.

Według ministra Polska powinna stawiać na partnerskie relacje i konkretne projekty zbrojeniowe, zamiast demonstrować polityczną uległość. Jego zdaniem nadchodzące posiedzenie RBN pokaże, czy klasa polityczna jest w stanie wypracować wspólną linię w obliczu zmian międzynarodowych.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247