Connect with us

NFL

Koniec ze “sługami szatana”. Nowa twarz rosyjskiej propagandy. Kreml wydał rozkaz, zmiana dokonała się po cichu

Published

on

Po aneksji Krymu na drogach rosyjskich miast łatwo było zobaczyć naklejki na samochodach z napisem “Obama to frajer”. Joe Biden był otwarcie wyśmiewany w telewizji. Jednak teraz Kreml każe propagandystom uważać. Odkąd władzę przejął Donald Trump, rosyjskie media są łagodniejsze zarówno dla samego prezydenta, jak i dla Amerykanów ogółem. Pogardliwe określenie “Anglosasi”, używane przez propagandystów i urzędników, po cichu zniknęło z mediów.

Rosyjska propaganda państwowa, uruchomiona z siłą niespotykaną od czasów sowieckich po inwazji na Ukrainę i zerwaniu stosunków z Zachodem, gwałtownie zmieniła ton wkrótce po rozpoczęciu przez Rosję i Stany Zjednoczone rozmów w sprawie Ukrainy.

Pogardliwe określenie “Anglosasi”, używane przez propagandystów i urzędników, w tym rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa i ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, po cichu zniknęło z anteny telewizyjnej i publikacji państwowych mediów.

Mówiący wcześniej o “Anglosasach” dziennikarz Dmitrij Kisielow — który groził, że zetrze Amerykę w “radioaktywny popiół” — wspomniał o “wielkiej trójce”, do której oprócz Rosji i Chin należałyby właśnie USA. — Unia Europejska jako pojedyncza siła polityczna już nie istnieje. Blok północnoatlantycki, NATO, również w pewnym sensie przestał istnieć. Pozostaje “wielka trójka”: Rosja, Chiny, Stany Zjednoczone — powiedział Kisielow na antenie 3 marca.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247