NFL
Kibice nie mogli uwierzyć własnym oczom 😲 Więcej ➡️
Kibice nie mogli uwierzyć własnym oczom. Aryna Sabalenka nagle zupełnie straciła kontrolę nad grą, a 702. rakieta świata napędzała się z każdym punktem. I choć było już 5:0, liderka rankingu zaczęła popełniać błąd za błędem. I choć Zhuoxuan Bai wygrała trzy gemy z rzędu, odpowiedź wściekle gestykulującej Sabalenki była bezlitosna. Oto nagrania z tego, co stało się w nocnym meczu drugiej rundy Australian Open.
Aryna Sabalenka nie mogła wymarzyć sobie lepszej rywalki w meczu o trzecią rundę turnieju wielkoszlemowego w Australii. Na drodze liderki rankingu stanęła bowiem notowana na dopiero 702. miejscu w rankingu WTA Chinka Zhuoxuan Bai, która awansowała do głównej drabinki poprzez kwalifikacje. Przepaść w rankingu i w jakości gry miała być ogromna, czego efektem były zresztą pierwsze gemy spotkania.
Pierwsza rakieta świata po 17 minutach gry prowadziła 5:0. Gdy już wydawało się, że za moment domknie pierwszego seta, na Rod Laver Arena zaczęły mieć miejsce sceny, których nie spodziewał się nikt. A najbardziej Aryna Sabalenka, która wściekle gestykulowała, mając pretensje głównie do samej siebie.
Od stanu 5:0 liderka zaczęła mylić się na potęgę, z czego skorzystała rywalka. Zhuoxuan Bai nie tylko utrzymała w końcu swój serwis, ale w końcu przełamała także rozbitą Sabalenkę. Białorusinka przez dobry kwadrans zupełnie nie była w stanie odpowiedzieć na skuteczność Chinki, której punkty fetował tłum kibiców zgromadzonych przy centralnym korcie turnieju w Melbourne.
Przy kolejnym serwisie Sabalenki znów zrobiło się gorąco, ale tym razem liderka nie zmarnowała już swojej szansy i wykorzystała wreszcie kolejną piłkę setową, wygrywając otwierającą partię wynikiem 6:3. W tym momencie mogła tylko głęboko odetchnąć.
Po takim zwrocie niektórzy mogliby spodziewać się, że Chinka powalczy o sprawienie sensacji w drugim secie, ale widać było, że postawienie się faworytce kosztowało ją mnóstwo sił. Druga partia nie przyniosła już tak ciekawej historii. Zakończyła się znacznie szybciej od tej pierwszej, zdecydowanym zwycięstwem Sabalenki 6:1.
Tym samym to właśnie ubiegłoroczna finalistka zameldowała się w trzeciej rundzie Australian Open. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie jej rywalką, o to miano powalczą w bezpośrednim starciu Anastazja Potapowa oraz Emma Raducanu.
