NFL
Karol Nawrocki został zapytany o WOŚP. Tego co odpowiedział nikt się nie spodziewał
Jedno pytanie, a po nim cisza, która brzmi głośniej niż deklaracje. Gdy w tle trwał 34. Finał WOŚP, temat zaangażowania prezydenta wrócił jak bumerang. I tym razem odpowiedź nie padła wprost – przynajmniej nie od razu.
WOŚP od ponad 30 lat kojarzy się w Polsce z zakupem sprzętu medycznego i programami profilaktycznymi, szczególnie w obszarze pediatrii. Fundacja prowadzi też działania edukacyjne i projekty ogólnopolskie.
W opisie działań WOŚP pojawiają się konkretne liczby: mowa jest o ponad 2 miliardach złotych zebranych od pierwszego Finału i o ponad 71 500 urządzeniach medycznych przekazanych do placówek. To samo zestawienie zawiera też informację, że według danych z 2020 roku co piąty sprzęt w szpitalach miał pochodzić z darowizn fundacji.
W materiale przywołano również przykłady dodatkowych akcji pomocowych: zbiórkę „Stop Powodziom” w 2010 roku oraz wsparcie jednostek OSP po nawałnicach w 2017 roku. W czasie pandemii COVID-19 WOŚP miała przekazać sprzęt o wartości ok. 70 mln zł do setek placówek medycznych i opiekuńczych.
W grudniu redakcja Gazeta.pl skierowała do Kancelarii Prezydenta pytanie o ewentualne zaangażowanie Karola Nawrockiego w 34. Finał WOŚP. Konkretnie, czy planuje przekazać przedmiot na aukcję charytatywną.
Odpowiedź Kancelarii miała charakter formalny. Wskazano, że ta kwestia pozostaje poza zakresem ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ dotyczy zdarzeń przyszłych i planów, a nie faktów.
„Informacja, o którą pan pyta, pozostaje poza zakresem ustawy o dostępie do informacji publicznej”.
W stanowisku doprecyzowano także, że pytania o przyszłe działania nie stanowią informacji publicznej dotyczącej faktów. Efekt był prosty: Kancelaria nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła, czy prezydent weźmie udział w działaniach WOŚP.
Wątek gróźb wobec Owsiaka i pytanie w Polsat News. Nawrocki odpowiedział krótko
W styczniu 2025 roku, gdy Jerzy Owsiak informował publicznie o fali agresywnych komentarzy i gróźb, temat wrócił w rozmowie z Polsat News. Karol Nawrocki mówił wtedy o przekraczaniu granic języka debaty publicznej i o tym, że takie sytuacje budzą w nim niepokój.
„Zawsze, gdy przekraczamy język publicznej debaty w kierunku agresji, to jestem zaniepokojony. I staram się raczej tonować te nastroje”.
W tej samej rozmowie padło pytanie o osobiste decyzje dotyczące wspierania inicjatyw społecznych. Dziennikarz zapytał wprost, czy zamierza przekazywać środki na WOŚP, czy na TV Republikę. Odpowiedź prezydenta była jednozdaniowa.
„Na Caritas”.
Co wynika z tej historii
W oficjalnej korespondencji dotyczącej WOŚP Kancelaria skupiła się na wykładni prawnej i nie rozstrzygnęła, czy prezydent włączy się w aukcje i działania Finału. Natomiast w rozmowie medialnej Karol Nawrocki wskazał jasno, że wspiera Caritas.
To właśnie ten kontrast, formalna odpowiedź bez deklaracji i późniejsze jedno zdanie w telewizji, sprawił, że temat zaczął żyć własnym życiem. Bo w Polsce WOŚP od dawna jest nie tylko zbiórką. Jest też symbolem, do którego politycy są nieustannie dopisywani, nawet gdy próbują mówić o czymś innym.
