Connect with us

NFL

Kamil Stoch chociaż nie skakał, to wspierał nasz srebrny duet pod skocznią ❤️ ➡️

Published

on

To od Kamila Stocha Paweł Wąsek dowiedział się, że jest wicemistrzem olimpijskim. — Ale i tak było jeszcze trochę niepewności — opowiada nasz skoczek. Podczas gdy Polacy świętowali, niemieccy kibice dawali upust frustracji. A swoje dorzucał szef skoków naszych zachodnich sąsiadów, opowiadając przed kamerami: “Kiepska, żałosna, źle wykonana robota FIS”. Oto kulisy srebrnego medalu naszych zawodników.

Po dwóch pierwszych płynnie przeprowadzonych seriach konkursu duetów nikt nie spodziewał się tego, co czekało nas w trzeciej. Najpierw chwila konsternacji przy manewrach z belką przed skokiem Domena Prevca, a już chwilę później szalenie intensywne opady śniegu. Gdy te nie ustawały, a na belce startowej pojawił się Kacper Tomasiak, wszyscy byli w szoku.

Łącznie z trenerami. — Wiem, że miało być dwóch przedskoczków. Nie przekazano mi informacji, że Kacper siedzi na belce. On był jak królik doświadczalny. Gdy zobaczyliśmy prędkość najazdową, wszyscy ruszyliśmy do asystenta, że to jest nie fair — opowiadał nam później Maciej Maciusiak.
Po samym skoku Kacpra nastroje nieco opadły, ale sytuacja szybko zmieniła się o 180 stopni, gdy organizatorzy ogłosili, że trzecia seria została anulowana, a wyniki po drugiej serii uznano za ostateczne. Te dawały Polsce srebrny medal.

Wśród polskich kibiców, którzy zjawili się na skoczni, zapanowała euforia. Decyzja oczywiście nie przypadła do gustu niemieckim fanom, którzy zareagowali na nią buczeniem i gwizdami. Nie została także dobrze przyjęta w ekipie naszych zachodnich sąsiadów. Trudno się dziwić, do podium zabrakło im zaledwie 0,3 pkt.

Sami skoczkowie podeszli do sprawy raczej ze zrozumieniem. — Jestem pewien, że gdybyśmy mieli dobre warunki dla wszystkich w trzeciej serii, bylibyśmy teraz na ceremonii. Kacper Tomasiak miał pecha, bo przy prędkości 91,4 km na godz. nie miał szans. Myślę, że lepiej było przyspieszyć konkurs jeszcze przed skokami Philippa czy Domena. Byłoby idealnie, gdyby mogli poczekać i cała ostatnia czwórka skakała w obecnych warunkach — usłyszeliśmy od Andreasa Wellingera, który, choć mówił o frustracji, był dość spokojny.

Niepocieszony całą sytuacją był z pewnością Stefan Horngacher, a złości nie krył szef niemieckich skoków. Horst Huettel przechodził od stanowiska do stanowiska telewizyjnego i bardzo ekspresyjnie wyrażał swoją opinię. — Nikt z nas tego nie rozumie. Wszystkie aplikacje pogodowe wskazywały, że opady śniegu ustaną w ciągu 10 minut. Nie rozumiem, dlaczego FIS nie zachował profesjonalnego opanowania. Kiepska, żałosna, źle wykonana robota — grzmiał.

Tym scenom mogliśmy przyglądać się podczas długiego wyczekiwania na Pawła Wąska i Kacpra Tomasiaka. Tym razem po ceremonii nasz team spędził na wybiegu skoczni nieco więcej czasu niż przy okazji poprzednich medali. Do drużyny dołączył Dawid Kubacki. W poniedziałek na skoczni pełnił rolę eksperta Eurosportu.
Po brązowym medalu Tomasiaka widzieliśmy Kamila Stocha, który po wywiadach popędził do zespołu, by wraz z nim uczestniczyć w ceremonii dekoracji. W poniedziałek wieczorem to nie trzykrotny mistrz olimpijski, a Kubacki po wypełnieniu swoich obowiązków przeskakiwał przez barierki, by jak najszybciej do niego dołączyć.

Oczekując na skok kolegi na dole skoczni, Paweł Wąsek musiał nieźle zmarznąć, bo podczas udzielania wywiadu, do naszego skoczka podszedł kierownik drużyny Wojciech Jurowicz, który okrył go dodatkową kurtką. W wyczekiwaniu na próbę Tomasiaka Wąskowi towarzyszył Stoch. Mistrz dopingował kolegów przez cały konkurs. To on przekazał mu wiadomość, że trzecia seria została anulowana.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247