Connect with us

NFL

Kamil Majchrzak to wyszarpał! Będzie wielki hit z Novakiem Djokoviciem

Published

on

Kamil Majchrzak po raz pierwszy w życiu zagra z Novakiem Djokoviciem! Polak po pełnym zwrotów akcji meczu pokonał Giovanniego Mpetshi Perricarda. Rekordzista Wimbledonu nie był w stanie w pełni wykorzystać swojej najlepszej broni. Piotrkowianin wygrał w pierwszej rundzie Indian Wells 6:3, 1:6, 7:5.

Kamil Majchrzak (57. ATP) jest najwyżej rozstawionym polskim tenisistą po kontuzji Huberta Hurkacza. Udanie rozpoczął rok od ćwierćfinału w Brisbane, ale od 9 stycznia wygrał zaledwie jeden mecz. Odpadł w drugiej rundzie w Australian Open, a w Dubaju i Dausze nie przebrnął pierwszych spotkań. Piotrkowianin miał nadzieję, że lepiej rozpocznie Indian Wells, choć już w pierwszej rundzie trafił na wyżej notowanego Giovanniego Mpetshi Perricarda (54. ATP).

Francuz słynie przede wszystkim z potężnego serwisu. Pomaga mu przy tym wzrost (203 cm). W zeszłym roku zaserwował z prędkością około 246 km na godz., bijąc rekord Wimbledonu. Na początku meczu z Majchrzakiem nie potrafił jednak skutecznie zaprezentować swojej najskuteczniejszej broni.
Majchrzak przełamał przeciwnika już przy pierwszej okazji. Błyskawicznie wysunął się na prowadzenie 3:0. Co więcej, przez cały pierwszy set to Polak zaserwował więcej asów (3 do 2), nie popełniając ani jednego podwójnego błędu (0 do 2). Do końca partii utrzymał trzygemowe prowadzenie, wygrywając 6:3.

Francuz zaczął się wstrzeliwać w kort w drugim secie i sytuacja się odwróciła. Perricard nie tylko wskoczył na wyższy poziom, ale również zaczął kompletnie dominować na korcie. Na start powtórzył wynik Majchrzaka z pierwszego seta i na tym się nie zatrzymał. Prowadził już nawet 5:0, by wygrać 6:1.

Oba sety trwały łącznie godzinę. Najbardziej wyrównana była decydująca odsłona meczu. Tym razem nie byliśmy świadkami szybkich przełamań. Pierwszy na prowadzenie wysunął się Francuz, ale po chwili sam przegrał podanie. Stawiał wszystko na jedną kartę, serwując z prędkością ponad 225 km na godz. Polak miał piłkę meczową przy wyniku 5:4 (40:30), ale pierwszego Perricard obronił. Wydawało się, że nieunikniony jest tie-break, w którym lepiej serwujący gracze mają zazwyczaj nieco łatwiejsze zadanie. Wtedy jednak Francuz przegrał swojego decydującego gema i pożegnał się z Indian Wells.

Nagrodą za wygranie meczu dla Majchrzaka jest pierwszy w życiu pojedynek z Novakiem Djokoviciem. Serb czekał na zwycięzcę w drugiej rundzie, ponieważ jest rozstawiony. W trzeciej rundzie potencjalnie możliwy jest polski pojedynek. Hurkacz w czwartkowy wieczór zmierzy się z Aleksandarem Kovacevicem (72. ATP).

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0