NFL
Kaczyński wraca do gry po wizycie w szpitalu. To dzieje się teraz w jego domowym biurze Czytaj więcej:
Jarosław Kaczyński opuścił placówkę medyczną w ubiegły piątek po ponadtygodniowym pobycie związanym z objawami ostrej infekcji. Choć lekarze kategorycznie nakazali politykowi odpoczynek w warunkach domowych, prezes nie wrócił do swojej znanej wszystkim willi na Żoliborzu.
Obecnie przebywa w mieszkaniu swojego ciotecznego brata, Jana Marii Tomaszewskiego, co jest podyktowane trwającymi w jego własnym domu pracami remontowymi. Ta nietypowa sytuacja logistyczna nie przeszkodziła jednak liderowi opozycji w błyskawicznym przejęciu sterów nad partią, która w czasie jego nieobecności pogrążyła się w wewnętrznych sporach i personalnych układankach.
Zgodnie z oficjalnymi komunikatami, prezes PiS ma spędzić najbliższe dni w izolacji, regenerując siły po przebytej chorobie. Publiczna aktywność lidera została tymczasowo zawieszona, jednak w rzeczywistości praca wre za zamkniętymi drzwiami tymczasowego lokum.
Kaczyński utrzymuje stały, intensywny kontakt telefoniczny ze swoimi najbliższymi współpracownikami, podejmując kluczowe decyzje kadrowe oraz strategiczne. Informatorzy wskazują, że lider ugrupowania czuje się na siłach, by trzymać rękę na pulsie, mimo fizycznego osłabienia organizmu. Taka forma zarządzania ma zapewnić ciągłość decyzyjną w momencie, gdy Prawo i Sprawiedliwość mierzy się z nowymi wyzwaniami politycznymi.
Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wydaje się być na tyle napięta, że powrót prezesa do aktywności stał się koniecznością. Jeden z posłów partii w rozmowie z mediami przyznał wprost, że Kaczyński musiał natychmiast przystąpić do „gaszenia pożarów”, które wybuchły podczas jego hospitalizacji.
Walki frakcyjne, które na chwilę przycichły, rozgorzały ze zdwojoną siłą, stawiając pod znakiem zapytania jedność całego środowiska politycznego. Lider musi teraz zmierzyć się z ambicjami poszczególnych działaczy, którzy wykorzystali moment jego słabości do wzmocnienia własnych pozycji wewnątrzpartyjnych. To zadanie wymaga od niego dużej zręczności i autorytetu.
Najpoważniejszy podział dotyczy obecnie dwóch zwalczających się obozów: tzw. „harcerzy” skupionych wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz ich oponentów, potocznie nazywanych „maślarzami”. Ci pierwsi starają się utrzymać wpływy wypracowane w czasie sprawowania władzy, podczas gdy druga grupa stoi w ostrej opozycji do działań i strategii Morawieckiego.
Konflikt ten staje się coraz bardziej widoczny dla opinii publicznej, a wzajemne animozje utrudniają skuteczne działanie opozycyjne. Jarosław Kaczyński stoi przed trudnym wyzwaniem pogodzenia tych dwóch światów, aby zapobiec trwałemu rozłamowi w strukturach przed nadchodzącymi wyborami. To właśnie te spory wymagają jego najpilniejszej uwagi.
