NFL
Kacper Tomasiak, młody skoczek, stał się marketingowym fenomenem po igrzyskach. Jego sukcesy przyciągnęły uwagę mediów i sponsorów.
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk olimpijskich we Włoszech jako wielka gwiazda polskiego sportu. Trzy medale dały mu gigantyczny zastrzyk finansowy. Prawdziwy kosmos pokazują jednak najnowsze dane rynkowe. 19-latek stał się marketingową potęgą, informuje Instytut Monitorowania Mediów.
Za zdobyty w poniedziałek srebrny medal olimpijski Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek otrzymają po 200 tys. zł w gotówce i po 200 tys. zł w tokenach (na osobę). Skoczkowie dostają też obraz, voucher na wakacje i biżuterię od Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a od Ministerstwa Sportu dostaną jednorazową nagrodę w wysokości 78 tys. 241 zł i 68 gr (na osobę)
W sobotę 14 lutego Kacper Tomasiak zdobył brązowy medal olimpijski, za który od PKOl otrzyma 450 tys. zł, z czego 300 tys. zł w gotówce i 150 tys. zł w tokenach. Z kolei za wcześniej wywalczony, pierwszy srebrny medal 19-latek zarobi 600 tys. zł (400 tys. zł w gotówce i 200 tys. zł w tokenach). Od Ministerstwa Sportu i Turystyki za brązowy medal Kacper Tomasiak dostanie jednorazową nagrodę w wysokości 61 tys. 516 zł 80 gr, a za pierwszy srebrny krążek 78 tys. 241 zł 68 gr.
Finansowe nagrody dla zawodnika robią wrażenie, ale to zaledwie ułamek tego, ile 19-latek wygenerował dla sponsorów i marek. Z najnowszych danych Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) wynika, że w ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z prawdziwym szaleństwem na punkcie młodego skoczka.
Wygenerowana wartość reklamowa wokół Tomasiaka to aż 207 mln zł w zaledwie 10 dni. “Łączny zasięg medialny informacji o młodym skoczku przekroczył miliard kontaktów” — czytamy. Statystyczny Polak natknął się na informacje o sukcesach Tomasiaka 32 razy w trakcie igrzysk.
