NFL
Jarosław Kaczyński ujawnia, dlaczego Przemysław Czarnek jest idealnym kandydatem na premiera. Co sprawia, że jest niezastąpiony?
Szukaj
Polityka
Dlaczego Przemysław Czarnek ma być premierem? Jarosław Kaczyński właśnie to wyjaśnił
Dlaczego Czarnek miałby być premierem? Kaczyński właśnie to wyjaśnił
Opracowanie
Kamil Jaworski
Dziennikarz działu Polityka Fakt
Data utworzenia: 7 marca 2026, 18:01.
Udostępnij
— On po prostu ma takie zalety, które dla obecnej sytuacji, są nie do zastąpienia. Ten ogromny dynamizm, talent krasomówczy, odporność, także odporność na ataki, pomysłowość — wymieniał w Radiu Maryja Jarosław Kaczyński, argumentując, dlaczego postawił na Przemysława Czarnka i obsadził go w roli kandydata PiS na premiera.
Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek.
Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek. Foto: Damian Burzykowski/newspix.pl
Czarnek został zaprezentowany jak kandydat na szefa rządu w konktekście wyborów parlamentarnych w 2027 r., na konwencji PiS w Krakowie w sobotę 7 marca.
Od tygodni media wymieniały wielu polityków w kontekście kandydata PiS na premiera. Ostatecznie okazało się, że został mi Przemysław Czarnek.
Tak naprawdę było ich znacznie mniej. Ale jednak to nie było tak, że był tylko pan prof. Czarnek. Ale on po prostu ma takie zalety, które dla obecnej sytuacji, są nie do zastąpienia. Ten ogromny dynamizm, talent krasomówczy, odporność, także odporność na ataki, pomysłowość
— wyjaśniał w Radiu Maryja, po sobotniej konwencji PiS, Jarosław Kaczyński.
W krakowskim “Sokole”, Przemysław Czarnek wygłosił długie, pełne mocnych sformułowań przemówienie. — Ja wiem jak wyglądał plan tego przemówienia. W rzeczywistości ta siła inwencji profesora, była bardzo wyraźnie widoczna — mówił prezes PiS.
Dodał, że było to “bardzo mocno zmienione przemówienie” w stosunku do planu. — I rzeczywiście świetne. Doskonale oddziałujące na tę część elektoratu, na której nam w tej chwili najbardziej zależy — wyjaśnił Kaczyński.
Zależy nam na tych wszystkich, którzy są w wielkim namiocie polskiej prawicy i polskiego obozu patriotycznego
— powiedział prezes PiS.
Kaczyński przyznał, że widzi odpływ wyborców PiS do innych partii prawicowych. — Nasza partia znalazła się w tym momencie, niespodziewanie, w pewnym kryzysie, którego elementem były też ataki na nasze rządy, ze strony naszych działaczy. To wielki błąd nie tylko moralny, ale i polityczny — ocenił.
— Jest rzeczą bardzo dobrą, że pan profesor podchwycił ten motyw w swoim wystąpieniu. Musimy być razem — dodał.
Zaznaczał jednak, że PiS chce też “przemówić” do tych, którzy mają poglądy centrowe. — Ale w tym momencie te straty są przede wszystkim na prawo od nas i musimy to brać pod uwagę — argumentował.
