Connect with us

NFL

Iwona Blecharczyk, znana kierowczyni ciężarówki, opowiada o trudnej sytuacji w branży transportowej. Wojna i ceny paliw to tylko początek problemów.

Published

on

Iwona Blecharczyk jest jedną z popularniejszych kierowczyń ciężarówek. Na własnej skórze odczuwa skutki wojny na Bliskim Wschodzie i dramatyczny wzrost cen paliw. — Zastanawiam się, czy w ogóle ruszać w trasę — mówi “Faktowi”. To wyjątkowo ciężki czas dla branży transportowej.

Pani Iwona Blecharczyk pracuje w branży od 15 lat. Opowiada “Faktowi” o problemach, z jakimi mierzą się obecnie przewoźnicy.
Pani Iwona Blecharczyk pracuje w branży od 15 lat. Opowiada “Faktowi” o problemach, z jakimi mierzą się obecnie przewoźnicy. Foto: Instagram, iwonablecharczyk_official

Iwona od 15 lat jeździ ciężarówką. Wybrała taki sposób na życie — ciężki zawód, ale teraz jeszcze sytuacja się komplikuje. Od czasu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, rosną notowania ropy naftowej, a w ślad za tym — ceny paliw na stacjach. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Dla branży przewozowej to prawdziwy dramat.

Przypomnijmy, że tylko w trakcie minionego tygodnia średnia ogólnopolska cena litra oleju napędowego wzrosła aż o 1,19 zł — z 6,40 do 7,59 zł. Benzyna E10 podrożała o 0,49 zł i dziś za jej litr płaci się przeciętnie 6,48 zł. Znacząco podrożał też autogaz, którego litr kosztuje dziś 3,09 zł — wynika z analizy ekspertów e-petrol, opublikowanej w środę, 11 marca.

Sama zastanawiam się, czy jechać w trasę, czy nie, bo te stawki są teraz takie, że wygląda na to, że się dokłada do transportu. Dla przewoźników jest to bardzo ciężka sytuacja, bo naprawdę nie wiadomo, co robić. Ceny paliwa wszędzie są kosmiczne. W stosunku do tankowania sprzed dwóch, trzech tygodni paliwo wzrosło o około 1,50 zł netto na litrze. Myślę, co tu robić teraz, bo finansowo to nie wygląda dobrze — mówi w rozmowie z “Faktem”.

Jednocześnie zauważa, że klienci nie chcą podnosić stawek za transport. — Nie widać, żeby ceny za transport szły w górę. A wszystko inne idzie. Na przykład Autostrada Poznańska już ma kosztować 3,20 zł za km. To bardzo dziwny czas dla przewoźników — przyznaje kierowczyni.

Jak mówi Iwona Blecharczyk, obecnie przewoźnicy muszą twardo negocjować z klientami o tzw. dodatek paliwowy. — Jest teraz ten moment negocjacji z klientami, którzy płacą za transport, żeby ten dodatek paliwowy jakoś wywalczyć. Natomiast to nie jest dodatek z automatu — relacjonuje.

A co z pomocą ze strony państwa? — Na pewno jakieś wsparcie z rządu by się przydało, żeby zahamować te wzrosty. Wiem jedno: to jest masakrycznie trudny czas dla przewoźników — podkreśla nasza rozmówczyni.

Według Iwony Blecharczyk, transport przez długi czas był na minusie. Wiele firm upadło, przewoźnicy zostali z długami, leasingami, musieli oddać sprzęt.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247