Connect with us

NFL

Incydent z psem na igrzyskach w Tesero wywołał niemałe zamieszanie. Zawodniczka Hadzić straciła rytm, a pies stał się “bohaterem” dnia.

Published

on

Na stadionie narciarskim w Tesero podczas eliminacji sztafety sprinterskiej kobiet doszło do kuriozalnego incydentu. Na trasę wbiegł pies, który zakłócił bieg Chorwatki Teny Hadzić. Zawodniczka nie kryła oburzenia i przekonywała, że przez niespodziewaną przeszkodę mogła stracić cenne sekundy. Potem okazało się, że bohater dnia gryzie.

Osoba odpowiedzialna za to powinna się poważnie zastanowić. Takie rzeczy nie mogą się zdarzać na igrzyskach olimpijskich — mówiła rozczarowana Hadzic. Jak podkreśliła, nie doszło do zderzenia z czworonogiem, ale jego obecność na trasie wybiła ją z rytmu. — Nie wpadłam na psa, ale gdy go zobaczyłam, straciłam prędkość. Nie wiedziałam, co robić — dodała.

Chorwacka drużyna nie zdołała awansować do finału. Obie zawodniczki uzyskały identyczny czas, co ostatecznie dało im 37. miejsce. Hadzić przyznała, że incydent mógł mieć realny wpływ na wynik. — Może rzeczywiście straciłam jakieś sekundy. Jeśli okaże się, że to kosztowało nas lepszą pozycję, będę zła — zaznaczyła.
Biegaczka podkreśliła, jak ważny był to start dla jej kraju. — To był dla mnie i mojego kraju bardzo ważny dzień. Jesteśmy małym państwem, ale walczymy o wyniki — powiedziała. Z dystansem dodała jednak, że nie jest zawodniczką tej klasy co Maja Dahlqvist czy Jonna Sundling, które regularnie walczą o medale.

Pies, przypominający wilka i wabiący się Nazgul, wbiegł na ostatnią prostą i ruszył w stronę mety. Został nawet uchwycony na fotofiniszu, czym wywołał salwy śmiechu w strefie wywiadów. Jedna z rywalek poprosiła Hadzić o autograf na rękawiczkach. — Teraz jestem sławna przez psa — żartowała Chorwatka.
Zobacz również: Historyczny wynik Polek i coś takiego. To słowo naprawdę padło
Zabawnie było jednak tylko przez chwilę. Zwierzę napędziło organizatorom sporo strachu. Przewodniczący zmagań, Michel Reiner, został przez psa ugryziony już poza stadionem. — Ugryzł mnie, był zdenerwowany. To stało się już poza stadionem. Ale, jak widać, żyję — powiedział, pokazując opatrunek na ręku.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247