Connect with us

NFL

Iga Świątek przygotowuje się do kolejnego wyzwania po nieoczekiwanej porażce. Jej sztab pracuje nad nowym planem, który ma przynieść sukces.

Published

on

Misterne przygotowania nie przetrwały zderzenia z Indian Wells. Wim Fissette po bolesnej porażce Igi Świątek stanął przed kamerami Canal+ Sport i na czynniki pierwsze rozłożył przyczyny niepowodzenia z Eliną Switoliną. Zdradził też plan Igi Świątek, która niemal natychmiast przenosi się do Miami, aby lepiej przygotować się do nowej nawierzchni. A to nie wszystko.

Gigantyczny kontrast między dominacją Świątek z meczów przeciwko Marii Sakkari i Karolinie Muchovej a bezradnością z meczu przeciwko Elinie Switolinie zaskoczył nawet samego Wima Fissette’a.

Przypomnijmy, że w trzeciej i czwartej rundzie Indian Wells Polka deklasowała rywalki, by nagle zderzyć się ze ścianą i seryjnie popełniać proste błędy w meczu ze Switoliną. — Za każdym razem jak chciałam podjąć bardziej intuicyjną decyzję i zagrać “swoją grę”, to piłki mi totalnie wylatywały — przyznała Iga Świątek na gorąco.

Belgijski szkoleniowiec w rozmowie z Canal+ Sport przyznał, że mechanizm, który załamał grę Świątek, na razie pozostaje zagadką, a sztab celowo wstrzymuje się z analizami. Obrazki z kortu, na których widać było narastającą frustrację Świątek, miały swoje bezpośrednie konsekwencje w szatni. Fissette przyznał wprost, że sztab nie podjął jeszcze próby rozebrania tego meczu na czynniki pierwsze.

Jeszcze nie. Niestety po meczu jest zbyt wiele emocji. Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej jest poczekać, aż się uspokoi, zanim zaczniemy analizować mecz i zastanawiać się czego możemy się jeszcze nauczyć — mówi Fissette.
— Niektóre potrafią rozmawiać od razu, ale dla większości to bardzo trudne. To zależy od samego meczu. Ja zawsze szanuję tenisistkę. Jeśli potrzebuje czasu, żeby ochłonąć, to lepiej jest jej go dać. Ostatecznie celem rozmowy jest nauka, a kiedy głowa jest mniej obciążona emocjami, jest na to większa szansa — dodaje.

Gdy zależy to ode mnie, to wolę porozmawiać szybko po meczu, bo po takim spotkaniu wiadomo, że czujesz się źle, emocji jest dużo, a kiedy o tym porozmawiasz i trochę to wyrzucisz z siebie, to część emocji schodzi. Iga nie zagrała dobrze, to jasne. To był jej słaby mecz, ale walczyła bardzo mocno. Nie mogę jej zarzucić braku zaangażowania. Próbowała wszystkiego, wszystkich narzędzi, które ma, ale po prostu nic nie działało. To nie jest tak, że za to się obwiniamy, to był po prostu zły dzień w biurze. Ważne, żeby szybko wrócić do pracy. Czeka nas kolejny turniej. Trzeba szybko ponownie przerzucić się na pozytywną energię i tryb treningowy. Im szybciej to zrobimy, tym lepiej — podkreśla Fissette.

Fissette nie szukał wymówek, punktując kluczowe słabości, które doprowadziły do porażki.
— Od pierwszej piłki nie trafiała czysto. Nie czuła komfortu ani siebie, ani swojego tenisa od początku meczu. Robiła podwójne błędy serwisowe. Pojawiły się wątpliwości. Od początku pewnie było też dużo emocji. Nie znalazła też swojego rytmu, swojej najlepszej dyspozycji, którą pokazała choćby w meczu z Muchovą — diagnozuje trener.
Największym problemem dla sztabu pozostaje jednak niewytłumaczalne obniżenie formy z zaledwie kilkunastogodzinnym odstępem.

Mam nadzieję, że się dowiem, kiedy z nią porozmawiam. Po Dausze bardzo ciężko pracowaliśmy. Przyjechaliśmy tu z pozytywnym nastawieniem i większą pewnością siebie. Tutaj też było dużo pracy i widzieliśmy, jak rosła z meczu na mecz. Spotkanie z Muchovą było naprawdę dobre. Serwis, forhend, stabilność w wymianach z głębi kortu, dużo dobrego, liczyliśmy, że to się utrzyma, a dziś? Znowu słaby mecz — dodaje.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247