Connect with us

NFL

Iga nie miała jeszcze takiego roku 🤫 👉Słowa o Idze Świątek budzą niepokój. “Wim Fissette dał sobie wejść na głowę”

Published

on

Jest autorem odważnej tezy, że “Wim Fissette dał sobie wejść na głowę”. Były polski tenisista, obecnie trener, Michał Dembek w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet otwarcie mówi o tym, jaki wpływ na to, co robi na korcie Iga Świątek ma dziś belgijski trener. Wskazuje też prawdziwą piętę achillesową Polki, którą najgroźniejsze rywalki już zauważyły. I skwapliwie korzystają.

Iga Świątek jest w czwartej rundzie Australian Open. Nikt o zdrowych zmysłach nie skreśli jej szans na triumf, ale są jednocześnie niepokojące fakty. W ciągu ostatnich 12 miesięcy Polka przegrała więcej setów 0:6 i 1:6 niż w jakimkolwiek innym roku w swojej karierze. Ma na korcie dwie twarze i nigdy do końca nie wiemy, którą pokaże.

A czasami pokazuje obie, jak z Anną Kalińską [6:1, 1:6, 6:1], gdy po secie niemal perfekcyjnym przyszło drastyczne załamanie dyspozycji. Jakby wpadła w czarną dziurę.

Sebastian Parfjanowicz, Przegląd Sportowy Onet: Potrafisz zrozumieć, co stało się z Igą w drugim secie meczu z Kalińską?

Michał Dembek, trener, były tenisista, autor podcastu “Sofa Sportowa”: Potrafię o tyle, że to pewien schemat. Przecież niemal identycznie było w United Cup, z Belindą Bencić albo w WTA Finals z Jeleną Rybakiną. Świetny pierwszy set, a potem kompletne załamanie. Plus taki, że z Kalińską Iga potrafiła wrócić do swojego grania i zwyciężyć.

Minus, że pojawia się ten dziwny rodzaj “paniki”. Napisz to proszę w cudzysłowie, po prostu kiedy zaczynają szybko uciekać punkty, to Iga jakby nie umiała sobie mentalnie tego w głowie ułożyć i wrócić do dyscypliny taktycznej. Błyskawicznie traci kontrolę.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247