Connect with us

NFL

Hansi Flick po spotkaniu nie gryzł się w język ➡️

Published

on

FC Barcelona została zmiażdżona przez Atletico Madryt w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Wynik 0:4, ustalony już w pierwszej połowie, wstrząsnął Katalonią. Hansi Flick po spotkaniu nie gryzł się w język, punktując braki mentalne swoich gwiazd.

Dla kibiców Barcelony, przyzwyczajonych w tym sezonie do sukcesów czwartkowy wieczór był jak zderzenie ze ścianą. Koszmar zaczął się już w 7. minucie od samobójczego gola Erika Garcii, a potem było tylko gorzej. Atletico obnażyło każdą słabość defensywy gości, strzelając im cztery bramki przed gwizdkiem na przerwę.

Hiszpańska prasa nie ma litości. “Diario Sport” pisze wprost o “haniebnej Barcelonie” i “najgorszym meczu za kadencji Flicka”.
Niemiecki szkoleniowiec musiał uderzyć pięścią w stół. Podczas konferencji prasowej wskazał główną przyczynę klęski, czyli fatalną postawę w pierwszych 45 minutach.
— W pierwszej połowie nie graliśmy dobrze jako drużyna. Nie naciskaliśmy tak, jak chcieliśmy. Chciałbym zobaczyć u nas taki głód gry, jaki pokazało Atletico — ocenił Flick, cytowany przez klubowe media.

To rzadka sytuacja, w której trener Barcelony musi zarzucać swoim piłkarzom brak zaangażowania na tle rywala. Choć po przerwie Barcelona uszczelniła obronę, nie potrafiła odpowiedzieć choćby jednym trafieniem, co stawia ją w tragicznej sytuacji przed rewanżem.
Mimo koszmarnego wyniku Flick starał się wlać w serca kibiców odrobinę nadziei. Trener przypomniał, że jeden fatalny wieczór nie przekreśla świetnego sezonu.
— Jestem dumny z zespołu i z sezonu, który rozgrywamy. Podniesiemy się z tego i wrócimy — dodał.
Niemiec przedstawił też prostą metodę na rewanż, który odbędzie się 3 marca. — Możemy wygrać każdą połowę 2:0 — zakończył.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247