Connect with us

NFL

Grenlandczycy, niegdyś proamerykańscy, teraz zmieniają swoje nastawienie wobec USA. Co spowodowało ten zwrot w relacjach?

Published

on

Grenlandczycy byli proamerykańscy i bardzo liczyli na zwiększoną obecność Stanów Zjednoczonych na wyspie. Może nie w pierwszym szeregu na tę militarną, ale przede wszystkim w obszarze górnictwa, czyli wydobycia surowców — mówił w rozmowie z “Faktem” w programie “Świat według Polski” — Piotr Szymański, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich. Analityk wyjaśniał, jak wobec nasilających się gróźb Donalda Trumpa o zaanektowaniu wyspy, zmieniają się nastroje jej mieszkańców.

W ostatnich tygodniach Donald Trump bardzo często mówił o przejęciu Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Twierdzi, że jest to niezbędne, jeśli chodzi o bezpieczeństwo USA. Przeciwko zaanektowaniu terytorium zależnego od Danii, protestuje rząd w Kopenhadze. Także sami mieszkańcy Grenlandii manifestowali przeciwko retoryce Trumpa.

Grenlandczycy byli proamerykańscy i bardzo liczyli na zwiększoną obecność Stanów Zjednoczonych na wyspie. Może nie w pierwszym szeregu na tę militarną, ale przede wszystkim w obszarze górnictwa, czyli wydobycia surowców

— mówił “Faktowi” Piotr Szymański.

Bardzo liczono na ustanowienie całorocznego, stałego połączenia lotniczego ze Stanami Zjednoczonymi czy na przykład towarowego szlaku morskiego, bo w tym zakresie Grenlandia jest po prostu nadal zależna od Danii — dodawał.

Ekspert wyjaśniał, że relacje Grenlandii ze Stanami Zjednoczonymi miały dwa wymiary. — Po pierwsze miały dywersyfikować gospodarkę wyspy, wspierać jej rozwój, a tym samym zwiększać niezależność od Danii. Z drugiej strony patrzono na Stany Zjednoczone w tym kontekście, jako na taki wehikuł na drodze do grenlandzkiej niepodległości — zauważał. — Grenlandia dąży do niepodległości nie od dziś — zaznaczał.

Nastroje na wyspie uległy załamaniu pod wpływem retoryki i presji amerykańskiej. Teraz Stany Zjednoczone postrzegane są tam przez większość społeczeństwa negatywnie. (…) Z perspektywy Grenlandii, retoryka o zakupie wyspy i rozmawianie z Duńczykami na ten temat brzmi bardzo źle. Ona trąci neokolonializmem i przedmiotowym podejściem do mieszkańców

— mówił Piotr Szymański.

Dodawał, że teraz “mamy do czynienia z paradoksalnym procesem, dlatego że wyspa, która ma różne trudności w relacjach z Danią i liczne, bieżące spory z Kopenhagą, zbliża się obecnie do Danii i chce obecny kryzys przetrwać w ścisłej koordynacji i współpracy z rządem duńskim, co z perspektywy amerykańskiej jest efektem odwrotnym”

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247