NFL
Gorąca kłótnia o weto SAFE w „Śniadaniu Rymanowskiego”. „Prezydent przekroczył nieprzekraczalną granicę
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE wywołała burzliwą debatę w studiu programu „Śniadanie Rymanowskiego”. Politycy różnych ugrupowań ostro starli się w sprawie konsekwencji tego ruchu. Padły oskarżenia o działanie przeciwko bezpieczeństwu państwa, ale także o manipulację i cynizm polityczny.
Spór szybko przerodził się w jedną z najbardziej emocjonalnych dyskusji ostatnich tygodni.
Posłanka KO: „Prezydent przekroczył nieprzekraczalną granicę”
Jedną z najbardziej krytycznych ocen decyzji prezydenta przedstawiła Jolanta Niezgodzka z Koalicji Obywatelskiej. Jej zdaniem weto wobec programu SAFE może mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski.
Panie redaktorze, a jak inaczej ocenić to weto? Prezydent przekroczył granicę, która – wydawać by się mogło – była nieprzekraczalna”.
Posłanka przekonywała, że decyzja Karola Nawrockiego uderza w modernizację polskiej armii.
„To, co dzisiaj robi, to jest wprost działanie na szkodę wojska, na szkodę polskiego bezpieczeństwa i na szkodę państwa polskiego”.
Według niej weto ma także tło polityczne i jest związane z interesem partyjnym obozu Prawa i Sprawiedliwości.
Patryk Jaki: „Gdyby kłamstwo mogło fruwać…”
Na te słowa natychmiast zareagował europoseł PiS Patryk Jaki, który zdecydowanie odrzucił zarzuty o działanie przeciwko bezpieczeństwu państwa.
„Znaczy gdyby kłamstwo mogło fruwać, to w tej chwili z panią poseł uniosłoby się kilkadziesiąt metrów w górę”.
Polityk podkreślał, że zarówno unijny program SAFE, jak i propozycja „Polskiego SAFE 0 proc.” mają ten sam cel – finansowanie modernizacji sił zbrojnych.
„Zawsze racjonalny człowiek weźmie ten kredyt, który będzie dwa razy tańszy”.
Według Jakiego projekt zaproponowany przez prezydenta ma być korzystniejszy finansowo.
Spór o „SAFE 0 proc.”. „Projekt za 0 zł”
Krytycznie o prezydenckiej propozycji wypowiadała się jednak ponownie Jolanta Niezgodzka. Jej zdaniem projekt „Polskiego SAFE 0 proc.” nie gwarantuje realnych pieniędzy.
„W tym projekcie ustawy prezydenta jest prawie wszystko. Jest rozbudowana biurokracja, nowe ciała, komitet sterujący, rada – ale nie ma jednego. Nie ma pieniędzy”.
Posłanka oceniła, że to „projekt za 0 zł”, który nie zapewnia finansowania inwestycji wojskowych.
W dalszej części programu Niezgodzka stwierdziła także, że decyzja prezydenta może być elementem polityki prowadzącej do osłabienia relacji Polski z Unią Europejską.
Marcin Przydacz: „To nie dotacja, tylko pożyczka”
Stanowisko prezydenta bronił w programie Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta. Zwrócił uwagę, że środki z programu SAFE nie są bezzwrotną pomocą.Polityka
„Szanowni państwo, to nie jest żadna dotacja, to jest pożyczka”.
Według niego oznaczałoby to wieloletnie zobowiązanie finansowe.
„Pożyczka na wiele lat, na 45 lat. Nasze dzieci miałyby to spłacać”.
Przydacz wskazywał także, że Komisja Europejska może zablokować środki dla Polski, jeśli uzna, że istnieją ku temu podstawy
W trakcie dyskusji przedstawiciel prezydenta nie szczędził ostrych słów pod adresem przeciwników weta.
„Jesteście cynikami, obrzydliwymi cynikami, którzy dla własnego interesu partyjnego zrobią wszystko, byleby tylko zaszkodzić rządowi”.
Według Przydacza spór wokół SAFE ma również wymiar politycznej walki między rządem a opozycją.
Konfederacja: „Powód do blokady zawsze się znajdzie”
Do dyskusji włączył się także Wojciech Machulski, rzecznik Konfederacji. Jego zdaniem uzależnienie finansowania od decyzji instytucji unijnych zawsze niesie ryzyko polityczne.
„Jeżeli będzie wola polityczna w Komisji Europejskiej, żeby te pieniądze Polsce zablokować, to powód się znajdzie”.
Machulski zwrócił również uwagę na problem niewystarczającej produkcji zbrojeniowej w Polsce, wskazując na konieczność rozwijania własnego przemysłu obronnego. Rzecznik Konfederacji krytykował również sposób wydawania pieniędzy na obronność.
„My dzisiaj mamy gigantyczny budżet na obronność… i gdzie są te pieniądze?”
Według niego Polska powinna przede wszystkim inwestować w krajową produkcję uzbrojenia i amunicji, zamiast polegać wyłącznie na zagranicznych zakupach.
Kolejny front politycznego sporu
Debata w studiu „Śniadania Rymanowskiego” pokazała, jak bardzo decyzja prezydenta o zawetowaniu programu SAFE podzieliła polską scenę polityczną. Dla jednych jest to obrona suwerenności finansowej, dla innych zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Jedno jest pewne – spór o SAFE nie zakończy się na jednym programie telewizyjnym. W najbliższych miesiącach może stać się jednym z głównych tematów politycznej kampanii w Polsce.Polityka
