Connect with us

NFL

Godzina i było po meczu Igi Świątek

Published

on

Iga Świątek w świetnym stylu rozpoczęła turniej rangi WTA 1000 w Indian Wells. Polka, która broni tytułu, ograła Francuzkę Caroline Garcię 6:2, 6:0. Mecz zakończył się po zaledwie godzinie gry.

Iga Świątek wciąż czeka na pierwszy tytuł w nowym sezonie. Turniej rangi WTA 1000 w Indian Wells jest drugim, do którego przystąpiła jako triumfatorka ostatniej edycji zmagań.

Nasza tenisistka, rozstawiona z “dwójką”, rozpoczęła rywalizację od II rundy. Jej pierwszą przeciwniczką została Francuzka Caroline Garcia. Pojedynek okazał się jednostronny, bo Polka potrzebowała godziny, by zwyciężyć 6:2, 6:0.

Wiceliderka światowego rankingu WTA udanie weszła w mecz, notując przełamanie na “dzień dobry”, do którego doszło po autowym zagraniu rywalki. Tyle tylko, że nasza tenisistka zawiodła przy własnym serwisie, dzięki czemu Garcia momentalnie odpowiedziała, gdy Polka posłała nieczysty forhend.

Francuzka jednak nie była w stanie utrzymać podania, wobec czego doszło do trzeciego z rzędu przełamania po fenomenalnym returnie Świątek. W kolejnym gemie Polka zrobiła już swoje, dzięki czemu wyszła na prowadzenie 3:1. W ostatniej wymianie zrobiła to, do czego przyzwyczaiła, czyli poszła do siatki, wymuszając błąd rywalki.

W siódmym gemie Garcia znów miała problemy. Co prawda obroniła break pointa i miała przewagę, lecz ostatecznie nasza tenisistka znakomicie returnowała i zdobyła trzy punkty z rzędu. Tym samym Świątek przełamała po raz kolejny i za sprawą prowadzenia 5:2 serwowała na zwycięstwo w premierowej odsłonie.

Polka z problemami zakończyła partię, wykorzystując drugą piłkę setową (6:2). W efekcie po 36 minutach rywalizacji była o krok od awansu do trzeciej rundy zmagań w Indian Wells.

II set był już natomiast popisem w wykonaniu wiceliderki rankingu. Świątek, mimo że prywatnie ma bardzo dobre relacje z Garcią, na korcie była bezlitosna i rozbiła swoją przeciwniczkę do zera, serwując jej tzw. bajgla.

Nasza tenisistka trzykrotnie przełamała Francuzkę, ale niewiele brakowało, by Garcia odrobiła część strat. W czwartym gemie wypracowała bowiem dwa break pointy, ale Polka obroniła pierwszego, a w kolejnym to Francuzka popełniła błąd. Przy równowadze 71. rakietę świata zawiódł forhend, z kolei Świątek się nie pomyliła, utrzymując podanie.

W dwóch ostatnich gemach tego seta, a zarazem meczu, tenisistka urodzona w Raszynie straciła tylko jeden punkt. Za sprawą triumfu 6:2, 6:0 zameldowała się w trzeciej rundzie, gdzie jej rywalką będzie Ukrainka Dajana Jastremska. Świątek ograła ją niedawno w turnieju rangi WTA 1000 w Dubaju (7:5, 6:0).

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247